zzzz

Przewodnik -- linia nr 2
Przewodnik -- linia nr 10
Trasy
Informacje o projekcie Audiobus
Media
Osoby
Fundacja UwB/kontakt

Projekt realizowany przez

Fundację Uniwersytetu w Białymstoku
UNIVERSITAS BIALOSTOCENSIS

Projekt realizowany
przy wsparciu finansowym:



Prezydenta Miasta Białegostoku

we współpracy z:


Uniwersytetem w Białymstoku


Instytutem Socjologii UwB


Studiem Echo MMR

Przyjaciele projektu:

Klub Miłośników
Komunikacji Miejskiej
w Białymstoku

Zobacz również:




         

Fundacja UwB
na Facebooku


- Trasy


Mapa Białostocki Audiobus - linia nr 2 w większym oknie


Mapa Białostocki Audiobus - linia nr 10 w większym oknie

SPIS TREŚCI

Linia nr 2 - Kierunek: Szosa do Zabłudowa, Dojlidy cmentarz

Linia nr 2 - Kierunek: Paderewskiego, pętla

Linia nr 10 - Kierunek: Księżyno

Linia nr 10 - Kierunek: Dworzec PKP

***

Linia nr 2 - Kierunek: Szosa do Zabłudowa, Dojlidy cmentarz

  • Osiedle Nowe Miasto

Nazwą Nowe Miasto określano w czasach Jana Klemensa Branickiego tereny położone na północnym brzegu rzeki Białej. Jednak w okresie międzywojennym przypisano tę nazwę budowanemu wówczas osiedlu przy ulicy Pułaskiego, przylegającemu do historycznej wsi Horodniany. Dziś osiedle Nowe Miasto to w większości bloki wielorodzinne, zbudowane na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Na osiedlu Nowe Miasto, a także sąsiednim osiedlu Kawaleryjskim, określanym również jako Nowe Miasto II mieszka ponad 10 tysięcy białostoczan.


ˆ powrót do spisu treści

  • Wincenty Rzymowski

Z ulicą Stanisława Dubois krzyżuje się inna ulica nazwana imieniem polityka, ulica Wincentego Rzymowskiego. Współcześnie, jego osobę kojarzy się najczęściej z Manifestem PKWN, wśród sygnatariuszy którego się znajdował, jednak Rzymowski był znaną postacią już przed wojną. W okresie dwudziestolecia był znanym, lewicującym publicystą związanym m.in. z „Kurierem Porannym”, tygodnikiem „Epoka”, czy „Wiadomościami Literackimi”. Czas wojny spędził w Krzemieńcu, na Ukrainie, a od 1944 roku w Moskwie, gdzie nawiązał współpracę z komunistycznym Związkiem Patriotów Polskich. Po 1944 pełnił wiele istotnych funkcji państwowych, między innymi ministra kultury i sztuki oraz ministra spraw zagranicznych. Zmarł w roku 1950 w Warszawie. Nazwa ulicy może wydawać się nieco kontrowersyjna. Instytut Pamięci Narodowej uznał, iż Rzymowski, patronujący obecnie ulicom wielu polskich miast, jako osoba związana z reżimem komunistycznym, powinna zniknąć z tabliczek adresowych. Czy i kiedy to nastąpi, na razie nie wiadomo.


ˆ powrót do spisu treści

  • Stanisław Dubois

Stanisław Józef Dubois urodził się 9 stycznia 1901 roku w Warszawie w rodzinie, o korzeniach francuskich. W młodości był współtwórcą Czerwonego Harcerstwa i związał się na długie lata z działalnością polityczną Polskiej Partii Socjalistycznej. Od roku 1925 do wybuchu II wojny światowej był sekretarzem redakcji gazety „Robotnik”, naczelnego organu PPS. W latach 1928-1930 reprezentował białostocczyznę z ramienia PPS w sejmie. Dwudziestosiedmioletni Dubois był wówczas jednym z najmłodszych polskich posłów. Po rozwiązaniu parlamentu w sierpniu 1930 roku Dubois znalazł się w grupie kilkunastu polityków opozycyjnych, którzy zostali aresztowani i osądzeni w tak zwanym „procesie brzeskim”. Stanisław Dubois uczestniczył w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku. W okupowanej Warszawie, wykorzystując kontakty i doświadczenia zdobyte przed wojną w Czerwonym Harcerstwie, uczestniczył w działalności konspiracyjnej. Został aresztowany przez Gestapo w sierpniu 1941 roku i osadzony początkowo na Pawiaku, a następnie wywieziony do obozu Auschwitz i tam rozstrzelany 21 sierpnia 1942 roku. Życiorys Duboisa, skrojony do potrzeb peerelowskiej propagandy służył władzom Polski Ludowej jako przykład bezkompromisowego bojownika o nowy, socjalistyczny kraj. Dziś ulice Stanisława Duboisa znajdziemy w ponad dwudziestu polskich miastach, w województwie Podlaskim imię to noszą ulice w Czeremsze, Hajnówce, Mielniku i oczywiście w Białymstoku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Cerkiew św. Wielkiego Męczennika Jerzego przy ul. Pułaskiego

Cerkiew św. Wielkiego Męczennika Jerzego przy ulicy Pułaskiego przyciąga wzrok pozłacanymi, cebulastymi kopułami i oryginalną bryłą łączącą tradycję Wschodu ze współczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi. Parafia prawosławna, skupiająca wiernych z osiedla Nowe Miasto jest jedną z młodszych parafii w Białymstoku, funkcjonuje od roku 1996. Jej proboszczem jest znany z telewizji ksiądz Grzegorz Misijuk, prowadzący do niedawna program religijny „U źródeł wiary”. Ksiądz proboszcz postanowił w oryginalny sposób podziękować darczyńcom wspierającym budowę cerkwi. Na każdym arkuszu pozłacanej blachy okrywającym kopuły cerkwi wygrawerowano imiona tych, którzy przyczynili się do jej budowy. W planach jest jeszcze ozdobienie zewnętrznych ścian świątyni freskami, podobnie jak czyni się to w Rumunii i Bułgarii. Cerkiew św. Jerzego będzie jedyną prawosławną świątynią w Białymstoku, w której freski nie tylko ozdobią wnętrze, ale znajdą się również na zewnątrz. Zanim powstała monumentalna cerkiew pod wezwaniem św. Jerzego, wierni modlili się w tak zwanej cerkwi tymczasowej, którą można by określić jako „wędrującą świątynię”. Dlaczego? Jej budynek powstał jako leśniczówka w Puszczy Białowieskiej, zbudowana z dobrego, puszczańskiego drewna. Następnie, po dodaniu wieżyczki zwieńczonej kopułą przerobiono go na cerkiew, która przez kilka lat stała w Hajnówce. Stamtąd przeniesiono ją do Czyż, a z Czyż trafiła na ulicę Pułaskiego do Białegostoku. Ale to nie był koniec jej wędrówki. Gdy ukończono cerkiew św. Jerzego przeniesiono dawną leśniczówkę na osiedle TBS, na ulicę Kołłątaja, gdzie od 2007 roku służy jako tymczasowa cerkiew wiernym parafii św. Jana Teologa.


ˆ powrót do spisu treści

  • Parafia pw. NMP Matki Kościoła w Białymstoku

Jadąc ulicą Składową dojrzeć można charakterystyczny, jasnobłękitny dach kościoła pw. NMP Matki Kościoła. Parafia, której siedziba mieści się przy ulicy Pogodnej, została erygowana przez bpa Edwarda Kisiela 10 maja 1988 roku. Budowę kościoła rozpoczęto dwa lata później. Kamień węgielny został poświęcony przez papieża Jana Pawła II, podczas jego wizyty w Białymstoku. Projekt świątyni sporządził inżynier architekt Andrzej Chwalibóg. Dwupoziomowy kościół założono na rzucie wachlarzowo-podłużnym. Jego masywna bryła o „odważnie ciętych” członach miała dominować w architekturze osiedla. Stan surowy wraz z przykryciem zakończono w 1996 r. Kościół ma znakomitą akustykę, dlatego często odbywają się w nim koncerty organowe oraz występy chórów.


ˆ powrót do spisu treści

  • Stare tunele

Historia blisko stumetrowych tuneli przy ulicy Hetmańskiej sięga 150 lat. Starsza część powstała w latach 60-tych XIX wieku, pod układaną wtedy trasą kolei warszawsko-petersburskiej, jest więc rówieśnicą białostockiego dworca. Młodsza część powstała w roku 1959. Tunele były czynne do listopada 2004 roku, kiedy tuż obok oddano do użytku nowoczesny tunel im. generała Fieldorfa. Wkrótce po wyłączeniu starych tuneli z ruchu zaczęto zastanawiać się w jaki sposób zagospodarować to bardzo rozpoznawalne przez białostoczan miejsce. Wśród pomysłów pojawiały się: hurtownia, magazyn, muzeum kolejnictwa, galeria artystyczna, a nawet dyskoteka. Póki co, carskie tunele nadal stoją puste. Tory nad tunelem to historyczna linia Kolei Warszawsko-Petersurskiej oddanej do użytku w roku 1862. Jeśli wjeżdżamy do tunelu od strony ulicy Hetmańskiej, to tory po prawej prowadzą w kierunku Warszawy, zaś po lewej przez Grodno, Wilno, Psków, Ługę i Gatczynę do Petersburga. To dzięki temu połączeniu kolejowemu Białystok rozwinął się w ostatnich dekadach dziewiętnastego wieku i w efekcie stał się ośrodkiem przemysłu tekstylnego i centrum administracyjnym. Rozwój Tykocina, Zabłudowa i innych miejscowości poza szlakiem kolejowym został na długie lata wstrzymany.


ˆ powrót do spisu treści

  • Tunel im. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”

Oddany do użytku w roku 2005 tunel zastąpił starszą budowlę, o niższej przepustowości i przestarzałej konstrukcji, w niewystarczającym stopniu spełniającą funkcję łącznika części miasta po obu stronach torów. W starych tunelach nierzadko zdarzało się, że autobusy lub ciężarówki klinowały się, blokując ruch uliczny na wiele godzin. Inaczej niż jego starsza wersja, nowy tunel wyposażony jest w ścieżki dla pieszych i rowerzystów, mierzy ponad 170 metrów długości i ponad 40 metrów szerokości. Podczas jego budowy wydobyto spod torów około stu tysięcy metrów sześciennych ziemi - ilość, która wystarczyłaby na przykrycie obszaru boiska piłkarskiego warstwą o wysokości trzech pięter.


ˆ powrót do spisu treści

  • Centrum Kultury Muzułmańskiej przy ul. Hetmańskiej

W willi przy ulicy Hetmańskiej znajduje się Centrum Kultury Muzułmańskiej, a w nim meczet i czytelnia książek w języku polskim i arabskim. Centrum jest pierwszą tego typu placówką w Polsce powstałą po przemianach demokratycznych w roku 1989. Korzysta z niego liczna społeczność muzułmanów zamieszkujących Białystok. Najstarszą i najliczniejszą grupę wyznawców Islamu w mieście stanowią polscy Tatarzy, od wieków żyjący na Podlasiu. Szacuje się, że blisko połowa z ponad czterotysięcznej wspólnoty obywateli polskich o tatarskich korzeniach mieszka właśnie w Białymstoku. W meczecie przy ulicy Hetmańskiej modlą się również inni muzułmanie - przybysze z krajów arabskich, Czeczeni, a także przebywający czasowo w mieście studenci, między innymi z Turcji. Białystok jest duchowym centrum polskich muzułmanów - to tu swą siedzibę ma przewodniczący Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczpospolitej Polskiej Jego Ekscelencja Tomasz Miśkiewicz. Blisko stąd do miejsc najważniejszych dla polskich Tatarów - Bohonik i Kruszynian, wiosek, w których Tatarzy mieszkają nieprzerwanie od roku 1679 i w których znajdują się najstarsze na ziemiach polskich meczety i cmentarze zwane mizarami. Na osiedlu Piasta, przy ulicy Grzybowej, w drewnianym domu między blokami z wielkiej płyty mieści się drugi, starszy meczet, a na osiedlu Skorupy powstaje nowy, duży meczet i szkoła koraniczna zwana medresą.


ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Marczuk

Na zachód od centrum miasta, w dolinie rzeki Białej, leży osiedle Marczuk. Dawniej wieś, Marczuk został włączony do granic Białegostoku, wraz z innymi podmiejskimi miejscowościami, takimi jak: Antoniuk, Białostoczek, Dojlidy, Dziesięciny, Ogrodniczki, Pieczurki, Skorupy, Starosielce, 10 maja 1919 roku. Na mocy reformy administracyjnej powstał tak zwany Wielki Białystok. Zmiana ta wynikała nie tylko z pobudek prestiżowych, lecz również politycznych. Przyłączone tereny wiejskie były rdzennie polskie, więc z dnia na dzień, Żydzi przestali być społecznością dominującą w mieście. O ile pod koniec XIX wieku Białystok zamieszkiwany był w ponad 60 procentach przez Żydów, to po 10 maja 1919 roku stanowili oni już tylko 43 procent, a około jedną trzecią stanowili katolicy.

We wrześniu 1939 roku o osiedle Marczuk - obok Wysokiego Stoczku, Białostoczku i Pietraszy - oparto linię obrony Białegostoku przed nadciągającymi wojskami niemieckimi. Pierwsze walki, z udziałem około 900 obrońców Białegostoku, rozpoczęły się 15 września na Wysokim Stoczku. Polacy odparli cztery ataki Niemców, jednak przewaga przeciwnika była druzgocąca i po kilkugodzinnej, uporczywej obronie polscy żołnierze musieli wycofać się na wschód, w kierunku Wołkowyska.


ˆ powrót do spisu treści

  • Hotel Turkus

Hotel zbudowano w 1972 roku spodziewając się, że będzie służył gościom przybywającym na organizowane w mieście Centralne Dożynki. Początkowo wyposażony był w 140 miejsc noclegowych, a w hotelowej restauracji można było spróbować potraw kuchni podlaskiej i węgierskiej. Dziś Turkus jest własnością firmy Jard, której właściciel zadecydował o remoncie budynku, pokrywając jego fasadę biało-czerwonym oblicowaniem. Z dawnych, peerelowskich czasów pozostał charakterystyczny, świecący na turkusowo neon, węgierskie specjały w menu oraz automatyczna szafa grająca w hotelowym hallu pamiętająca przeboje Abby i Boney M.


ˆ powrót do spisu treści

  • Dworzec PKP

Zabytkowy dworzec kolejowy w Białymstoku uruchomiony został w roku 1862 jako przystanek na trasie carskiej kolei warszawsko-petersburskiej. Od momentu powstania był obiektem eleganckim i reprezentacyjnym, rozbudowanym dodatkowo w końcu XIX wieku. Mimo poważnych zniszczeń w czasie I wojny światowej, rychło został odbudowany. Maria Dąbrowska, wspominając swój pobyt w Białymstoku w roku 1924 pisała: „Dworzec tak pięknie odnowiono. Warszawa przecież nie ma takiej sali bufetowej. Wysoka, śmigająca białymi ścianami ku sufitowi, pod którym płoną jaśniste misy lamp”. Po drugiej wojnie światowej, wnętrza i fasady dworca coraz mniej przypominały o czasach jego świetności. W latach 80-tych planowano jego poważną przebudowę i połączenie z nowopowstającym dworcem autobusowym. Planów tych nie zrealizowano, natomiast długoletnia modernizacja, trwająca od 1989 do 2003 roku sprawiła, że dworzec kolejowy w Białymstoku znów stał się jedną z wizytówek miasta. W roku 2008 w rankingu Gazety Wyborczej, został uznany za najlepszy dworzec w Polsce, wyprzedzając te z Lublina i Częstochowy.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Lipowa

Lipowa to jedna z najstarszych, a na pewno najbardziej reprezentacyjna ulica miasta. Dziś prowadzi od rynku Kościuszki do kościoła świętego Rocha, a w przeszłości przechodziła w trakt łączący pałac Branickich z letnią rezydencją magnata w Choroszczy. Stąd pierwsza nazwa ulicy - Choroska. Branicki, właściciel miasta kazał obsadzić ją drzewami lipowymi i to im zawdzięcza ona swą ówczesną nazwę Nowolipie. Ulicę zaczęto nazywać Lipową pod koniec wieku dziewiętnastego, ale to jeszcze nie koniec perturbacji związanych ze zmianami nazwy. Zmiany te odzwierciedlają burzliwe dzieje miasta i regionu w wieku dwudziestym. Od roku 1931 do wojny ulica ta nosiła imię marszałka Józefa Piłsudskiego. Okupacja sowiecka lat 1939-1941, zwana tutaj „za pierwszego sowieta” przyniosła nową nazwę tej reprezentacyjnej ulicy - tym razem Sowieckiej. Między rokiem 1941 i 1944 Niemcy zwali ją Linden Strasse bądź Hitler Strasse. Po wyzwoleniu, do roku 1956, ulica nosiła imię Józefa Stalina. Od roku 1956 jest to z powrotem Lipowa i białostoczanie mają nadzieję, że tak już pozostanie. Przy ulicy rosną tak jak przed wiekami lipy, jednak służby miejskie mają problem z ich utrzymaniem - zanieczyszczenia, sypana zimą na jezdnie sól, a przede wszystkim niedostatek wody szkodzi tym wrażliwym drzewom. Brukowana, pokryta granitową kostką pamiętającą dziewiętnasty wiek nawierzchnia to obok lip „znak firmowy” tej ulicy. Jeśli na chwilę zdejmiesz z uszu słuchawki usłyszysz charakterystyczne „terkotanie” bruku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałacyk Nowika

Warto zwrócić uwagę na secesyjno-eklektyczny pałacyk przy ulicy Lipowej 35 z charakterystyczną wieżyczką, otoczony kutym ogrodzeniem w motywy roślinne. Budowlę tę, przypominającą nieco fabrykanckie pałacyki z ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, ukończono w roku 1912. Pierwotnie była to rezydencja właściciela słynnej fabryki sukna i kapeluszy Chaima Nowika, który miał swój udział w legendzie włókienniczego Białegostoku zwanego Manchesterem Północy, i którego kapelusze zdobiły najelegantsze głowy w całej Europie. Od lat trzydziestych dwudziestego wieku do dzisiaj obiekt ten należy do wojska. To stąd dowodzono obroną Białegostoku w roku 1939. Pałacyk Nowika mieści obecnie Wojewódzką Komendę Uzupełnień, która jeszcze do niedawna nie pozwalała zapomnieć o sobie młodym białostoczanom płci męskiej w wieku poborowym.

ˆ powrót do spisu treści

  • Cerkiew św. Mikołaja

Cerkiew świętego Mikołaja to jedna z najstarszych, a z pewnością najważniejsza dla wyznawców prawosławia świątynia w mieście. Jest to cerkiew katedralna, tuż za nią, przy ulicy świętego Mikołaja znajduje się siedziba biskupa prawosławnej diecezji białostocko-gdańskiej. Cerkiew, nawiązująca architekturą do klasycystycznych budowli kręgu chrześcijaństwa zachodniego i tak zwanego stylu petersburskiego pozbawiona jest tak często kojarzonych z prawosławiem cebulastych kopuł. W zamian wieńczy ją półokrągła, monumentalna kopuła, bez której trudno wyobrazić sobie miejski pejzaż miasta. Cerkiew wzniesiono w roku 1846 na planie krzyża greckiego. Wnętrze skrywa szczątki pochodzącego z pobliskich Zwierek świętego Gabriela Zabłudowskiego, patrona prawosławnej młodzieży. Relikwie te, jedyne szczątki świętego prawosławnego znajdujące się dziś na terenie Polski trafiły tu w roku 1992. Wcześniej, w czasach komunizmu, tułały się po miastach Związku Radzieckiego, między innymi białoruskim Mińsku i Grodnie, gdzie stanowiły eksponat w tak zwanych „muzeach religii i ateizmu”. Wkrótce ciało świętego Gabriela powróci do miejsca urodzenia i męczeńskiej śmierci świętego, do Zwierek, gdzie powstaje cerkiew i klasztor.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pomnik Ludwika Zamenhofa

Pomnik najsłynniejszego białostoczanina, Ludwika Zamenhofa wystawiono na zadrzewionym skwerze w roku 1973. Autorem popiersia jest krakowski artysta plastyk Jan Kucz. Początkowo Zamenhof miał być wykuty w białym granicie, a jego postać planowano wpisać w zarys pięcioramiennej gwiazdy, symbolizującej społeczność esperanto, jednak ze względu na szczupłość kosztów zrezygnowano z pierwotnego zamysłu.

Żyjący w latach 1859-1917 Ludwik Zamenhof stworzył esperanto, najbardziej rozpowszechniony sztuczny język, którym dziś na całym świecie porozumiewa się około półtora miliona osób. Przyczyną światowego sukcesu esperanta jest jego prostota, logiczność, a także swoista elegancja. Język w warstwie leksykalnej oparty o języki indoeuropejskie - łacinę, francuski, angielski, niemiecki, a także w niewielkim stopniu polski, posiada jedynie szesnaście reguł gramatycznych, i co jest nie bez znaczenia, nie ma w nim wyjątków. Nauczenie się gramatyki, a także podstaw słownictwa zajmuje naprawdę niewiele czasu. Zamenhof wierzył, że jego wynalazek przyczyni się do porozumienia między narodami, a wiarę swoją zawarł już w samej nazwie sztucznego języka - esperanto oznacza „mający nadzieję”. Nadzieję, że któregoś dnia na świecie zapanuje pokój, oparty o uniwersalny język, a wynikające między innymi z trudności komunikacyjnych spory i wojny odejdą w przeszłość.

Zamenhof spędził w Białymstoku młodość. Mieszkał przy ulicy Zielonej, która dziś nosi nazwę Zamenhofa. Badacze jego biografii są zgodni, że to wieloetniczne i wieloreligijne miasto miało decydujący wpływ na powstanie idei języka, który łączy ludzi. Młody Zamenhof napisał w wieku 10 lat krótką sztukę teatralną Wieża Babel, czyli tragedia białostocka w pięciu aktach, której akcja dzieje się na rynku pod białostockim ratuszem. Opowiada o konfliktach między ludźmi wynikłych z niemożności porozumienia się tak, jak w biblijnym micie o wieży Babel. W Białymstoku młodego Zamenhofa mówiło się po polsku, rosyjsku, w jidysz, po hebrajsku, niemiecku, białorusku, ukraińsku i litewsku. Twórca esperanto wierzył, że dostarcza również białostoczanom praktycznego i prostego w użyciu narzędzia porozumiewania się. Warto pamiętać, że tak wspaniała idea narodziła się właśnie tutaj. Dziś dziedzictwem Zamenhofa, a także dialogiem kultur i szerzeniem postaw tolerancji zajmuje się Centrum im. Ludwika Zamenhofa przy ulicy Warszawskiej 19. Można tam obejrzeć wystawę poświęconą Zamenhofowi, jedną z licznych ekspozycji czasowych, oraz wziąć udział w warsztatach edukacyjnych, wykładach i koncertach.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Malmeda

W miejscu, w którym ulica Malmeda łączy się z ulicą Lipową w czasie okupacji hitlerowskiej znajdowała się główna brama do getta. W założonym w lipcu 1941 roku getcie, na stosunkowo małym obszarze zgromadzono ponad 50 tysięcy Żydów z Białegostoku i okolic. Ulica nosi imię Icchoka Malmeda, bohatera białostockiego getta, który podczas próby aresztowania w lutym 1943 roku oblał twarz esesmana kwasem solnym, ten zaś, oślepiony, postrzelił śmiertelnie swojego kolegę. Malmed zdołał zbiec i ukryć się. Rozwścieczeni hitlerowcy w odwecie rozstrzelali zebranych z ulicy stu mieszkańców getta i zagrozili dalszymi rozstrzelaniami, jeśli sprawca się nie ujawni. Po takim ultimatum Icchok Malmed dobrowolnie wyszedł z ukrycia i 8 lutego został powieszony przed siedzibą gettowej administracji - Judenratu. Jego ostatnie, skierowane do niemieckich oficerów słowa brzmiały: Nienawidzę was. Żałuję że zabiłem tylko jednego. Na moich oczach zamordowaliście moich rodziców. Tysiące Żydów zostało zamordowanych w Słonimie przede mną. Ani trochę nie żałuję tego co zrobiłem. Bohaterskiego Malmeda upamiętniono nazwą ulicy w centrum miasta i tablicą wmurowaną w budynek przy tej ulicy pod numerem dziesiątym.

16 sierpnia 1943 roku, w dniu, w którym Niemcy zaplanowali rozpoczęcie wywózki Żydów do obozów zagłady, w białostockim getcie wybuchło Powstanie. Był to drugi po powstaniu w getcie w Warszawie akt tak silnie stawianego, zbrojnego oporu ludności żydowskiej. Na czele powstania stanęli Mordechaj Tenenbaum Tamaroff i Daniel Moszkowicz. Powstańcy mieli nadzieję, że przerwą otaczający getto zbrojny kordon od strony północnej i ewakuują ludność do pobliskiej Puszczy Knyszyńskiej. Niestety plan ten nie powiódł się, a słabo uzbrojeni bojownicy walczyli jeszcze przez tydzień. Spośród ponad pięćdziesięciu tysięcy mieszkańców białostockiego getta wojnę przeżyło zaledwie kilkaset osób. Tak tragicznie skończył się rozdział w dziejach miasta, na którego charakter przez wieki ogromny wpływ miała zamieszkująca tu społeczność żydowska.

ˆ powrót do spisu treści

  • Rzeka Biała

Rzeka Biała, zwana przez mieszkańców Białką, stanowi lewy dopływ Supraśli. To temu strumieniowi miasto zawdzięcza swą nazwę - w języku staropolskim „biały stok” oznacza „czysty potok”. Według dawnego podania, około 1320 roku litewski książę Gedymin zapędził się tu podczas polowania na jelenia. Nie chcąc wracać do zamku w Grodnie rozbił na polanie nad czystym potokiem obóz, a miejsce nazwał Balstoge. Wkrótce, prawdopodobnie tu, gdzie dziś stoi Pałac Branickich, powstał pierwszy dwór myśliwski, a przy nim osada nazwana Biały Stok. Chociaż dziś trudno w to uwierzyć, jeszcze w czasach międzywojennych rzeczka, szczególnie wiosną podtapiała stojące przy niej budynki. Dopiero po wojnie koryto rzeki zostało uregulowane i pogłębione. Patrząc dziś na mętne wody Białki trudno odgadnąć, co tak urzekło litewskiego księcia…


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałacyk Tryllingów

Budowę rezydencji rodziny Tryllingów - bezdzietnego małżeństwa Chaima i Eleny, rozpoczęto w 1898 r. Następnego roku Chaim zmarł, a prace kontynuowała jego małżonka. Przejęła ona także zarząd nad interesami zmarłego męża i prowadziła kantor bankierski. Po 1919 r. wyemigrowała do Berlina, a w pałacyku wynajmowała pomieszczenia na mieszkania i biura. Po wojnie była to jedna z najlepiej zachowanych rezydencji fabrykanckich. Wzniesiono ją w bardzo popularnym na przełomie wieków stylu eklektycznym. Na wysokości piętra znajdują się rzeźby czwórki dzieci, będące alegorycznymi przedstawieniami: nauki, handlu, rolnictwa i rybołówstwa.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pałacyk Lurie (Cytronów)

Budynek o łososiowo-szarej fasadzie jest obecnie siedzibą Muzeum Historycznego. Pałacyk ten został wzniesiony w stylu secesyjnym w latach 1910-1913. W jego sylwetce znajdziemy także elementy stylu empire. Pierwszymi jego mieszkańcami i zarazem budowniczymi byli Wolf i Berta Lurie. Rezydencję sprzedano w 1923 r. Samuelowi Hirszowi Cytronowi. Sam fabrykant nigdy tu nie mieszkał, a pomieszczenia pałacyku dzielili między siebie jego syn Beniamin i różne urzędy - początkowo Kuratorium Okręgu Szkolnego, potem Izba Skarbowa, a w końcu Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. W czasie II Wojny Światowej mieściło się tu Towarzystwo Krajowe Prus Wschodnich. W początkowym okresie PRL-u mieścił się tu Wojewódzki UB, a następnie Powiatowa Komenda MO i Muzeum Ruchu Rewolucyjnego, przekształcone w końcu w Muzeum Historyczne.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół św. Wojciecha

Gmina wyznaniowa ewangelików augsburskich powstała w Białymstoku w 1796 r. W roku 1825 wierni otrzymali plac pod budowę zboru i budynku parafialnego z mieszkaniem dla pastora. Szybki wzrost liczby wyznawców - w 1903 r. gmina przekroczyła liczbę 5.000 - wymusił budowę nowej świątyni. Prace nad nią rozpoczęto w 1909 r. i trwały one do roku 1912, w którym budynek został poświęcony i otrzymał wezwanie św. Jana. Budowlę wzniesiono w stylu neoromańskim, którego innych przykładów próżno szukać na terenie miasta. Pod okupacją niemiecką odbywały się tu okazjonalne nabożeństwa dla żołnierzy niemieckich wyruszających na front wschodni. Większość ewangelików opuściła miasto w 1944 r. uciekając przed nadciągającą Armią Czerwoną. W tym samym roku świątynia została przejęta przez Kościół katolicki i zmieniła patrona na św. Wojciecha. Dzisiaj jest to świątynia parafialna i seminaryjna.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałac Trębickiego

Po prawej stronie ulicy przyciąga wzrok monumentalna kolumnada frontowa największej spośród białostockich rezydencji fabrykanckich. Wzniósł ją około 1840 r. Trębicki - szlachcic polski zarządzający dobrami nieznanej z nazwiska hrabiny przebywającej w Paryżu. W 1867 r. całość posesji odkupił przybyły z Niemiec Herman Commichau, który za budynkiem ulokował swoją fabrykę włókienniczą. Pałac odsprzedany został przez rodzinę Commichau w 1896 r. potentatowi przemysłu włókienniczego z Choroszczy, Augustowi Moesowi, który początkowo podnajmował poszczególne pomieszczenia, a w 1909 r. podarował budynek Towarzystwu Krzewienia Wiedzy Handlowej. Wtedy przeniesiono tu Męskie Gimnazjum Handlowe. Od tego czasu gmach związany był niemal wyłącznie z edukacją. Mieściła się tu między innymi filia Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta. Obecnie mieści się tu Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku.

ˆ powrót do spisu treści

  • Muzeum archidiecezjalne

Archiwum i Muzeum archidiecezjalne w Białymstoku, to inwestycja zapowiadana i oczekiwana od dawna. Nie ma wątpliwości, że taka placówka w mieście jest niezbędna, jednak projekt, który zaproponował architekt Antoni Makarewicz wciąż budzi pewne kontrowersje. Projekt monumentalnego, pięciokondygnacyjnego budynku krytykowano przede wszystkim za to, iż nie pasuje do otoczenia i przesłania jedną z osi widokowych na znajdujący się po sąsiedzku kościół św. Wojciecha (przedwojenną kirchę św. Jana). Muzeum jednak powstaje i to czas pokaże jak jego siedziba wpisze się w świadomość białostoczan.

ˆ powrót do spisu treści

  • Bazyliszek

W sąsiedztwie muzeum historycznego pojawił się w ostatnich latach zupełnie nowy budynek stanowiący niejako wejście do całego kompleksu mieszkalnego. Został zrealizowany według projektu zespołu pod kierunkiem Janusza Kaczyńskiego na terenie dawnej fabryki tytoniowej Fajwela Janowskiego - w głębi działki zachowano nawet dwie z hal fabrycznych przebudowane na cele mieszkalne. Na budynku od strony ul. Warszawskiej pojawił się z kolei zabawny detal. Oto nagle naszym oczom ukazuje się... bazyliszek. Skrzydlaty stwór, który przysiadł na jednym z filarów. Bazyliszek jest dziełem profesora Jerzego Grygorczuka.

ˆ powrót do spisu treści

  • Kamienica Vossów

Na wysokości pałacu Trębickiego, po przeciwnej stronie ulicy znajduje się mniejsza, lecz urodziwa kamieniczka z dwoma charakterystycznymi wykuszami. Wzniesiono ją dla rodziny Vossów w drugiej połowie XIX w. i na przełomie kolejnego stulecia rozbudowano do obecnej formy. Dzisiaj jest to jeden z budynków Papieskiego Wydziału Teologicznego.

ˆ powrót do spisu treści

  • Witold Antonowicz

Niewiele osób wie, że plac przy skrzyżowaniu ulic Branickiego, Piastowskiej i Miłosza nosi imię Witolda Antonowicza. Postać ta, nieco dzisiaj zapomniana, silnie wiąże się z historią międzywojennego Białegostoku. Antonowicz, urodzony w roku 1897 w Płocku, osiedlił się w Białymstoku w początkach lat dwudziestych, gdzie piastował wiele doniosłych funkcji. Zasiadał w radzie miejskiej, był przewodniczącym Rady Nadzorczej Bazaru Przemysłowo-Ludowego, Chrześcijańskiej Spółdzielni Spożywców „Zjednoczenie” dyrektorem szkoły handlowej, wspominanym obecnie jako jej „dobry duch”. W roku 1924 założył w Białymstoku Gimnazjum Kupieckie, którego był nauczycielem i pierwszym dyrektorem. Antonowicz nie rezygnował też z pracy społecznej, tworząc, między innymi, w roku 1930 Publiczną Szkołę Powszechną na Powietrzu dla dzieci zagrożonych gruźlicą i innymi chorobami. W 1938 roku Antonowicz został wybrany z okręgu białostockiego do Sejmu, gdzie zasiadał w klubie Obozu Zjednoczenia Narodowego. Po wybuchu wojny, aresztowany przez NKWD, zmarł w sowieckim więzieniu.

ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół pw. Ducha Świętego

Parafia pw. Ducha Świętego przy ulicy Piastowskiej powstała dekretem biskupa Edwarda Kisiela w październiku 1987 roku. Widoczny z daleka kościół został w całości oddany do użytku w roku 1996. We wrześniu 1993 roku, w dolnej części plebanii została poświęcona kaplica pod wezwaniem Męczenników Polskich; znajdują się tam tablice i inne pamiątki poświęcone martyrologii narodu polskiego. W tym samym roku narodziła się inicjatywa wzniesienia pomnika „Grobu nieznanego Sybiraka”. Władze Związku Sybiraków zaakceptowały ją i zdecydowały, że zostanie on wzniesiony przy kościele pod wezwaniem Ducha Świętego. Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika autorstwa Dymitra Grozdewa oraz złożenie przywiezionych z Syberii prochów odbyła się 17 września 1997 roku. Pomnik ma być miejscem składania hołdu poległym i upokorzonym na Wschodzie oraz ostrzeżeniem dla potomnych.


ˆ powrót do spisu treści

  • Fabryka Nowika

Tu, gdzie dziś błyszczą neony galerii Biała, przez lata znajdowało się włókiennicze królestwo Nowików. Początków zakładu „Nowik i synowie” należy doszukiwać się w latach 90. XIX wieku. Fabryka powstawała etapami przez kolejne dziesięciolecia. Początkowo Nowik zatrudniał tu 400 osób, zwiększając sukcesywnie produkcję. Co ważne, fabryka funkcjonowała również po II wojnie światowej. W starych halach ulokowano Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 34 zwane potocznie fabryką Sierżana. Na obszarze wzdłuż ulicy Augustowskiej - między Mickiewicza a rzeką Białą - znajdowało się w sumie kilkanaście przedwojennych budynków produkcyjnych wzniesionych z żółtej cegły. Na ich miejscu powstała galeria Biała otwarta w 2008 roku. Z dawnych zabudowań Nowika przetrwała jedynie wieża ciśnień, jedna z hal oraz fabryka kapeluszy, w której dziś mieści się liceum katolickie. Gdyby na cele komercyjne udało się zagospodarować również i inne budynku produkcyjne, być może moglibyśmy mówić o białostockim odpowiedniku łódzkiej Manufaktury, gdzie starym budynkom fabrycznym nadano zupełnie nowe funkcje.


ˆ powrót do spisu treści

  • Granica między Koroną a Litwą

Tereny, które dziś zajmuje Białystok przez lata stanowiły granicę miedzy Koroną a Litwą. Jeżeli spojrzymy na dzisiejszy plan miasta, to granica - od północy - przebiegała ulicami Pietrasze, Zgoda, Wschodnią, Wysockiego, Sandomierską, Dąbrowską, Kapralską i Daleką do Skorupskiej. Dalej Skorupską dochodziła do rzeki Białej, przebiegała wzdłuż jej koryta i dalej ulicą Jagiellońską docierała ulicami Słoneczną, Kawaleryjską i Wiadukt w stronę Hryniewicz. Okazuje się wiec, że „dwójka” w rejonie dzisiejszej ulicy Orzeszkowej przecina tę historyczną granicę.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Nowowarszawska

Ulica Nowowarszawska jest naturalnym przedłużeniem białostockiego salonu - ulicy Warszawskiej. W porównaniu z nią była jednak znacznie bardziej uboga. Zabudowana przeważnie parterowymi domami w niewielkich ogródkach. Dziś zachowało się tu jeszcze sporo dawnej zabudowy z początków XX wieku. Istnieją jednak plany poszerzenia tej ulicy, będącej dziś drogą wylotową na Lublin. Oznaczałoby to znaczną przebudowę okolicy oraz zniszczenia pozostałości przedwojennego świata.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałac i fabryka Hasbacha

Przepiękny, utrzymany w historyzującej formie pałacyk Hasbacha datowany jest na lata 1905-1907. Zbudowany został przez Artura Hasbacha, syna Ewalda, który w Dojlidach, nad stawem, postawił swoją fabryczkę sukna. Produkcję po ojcu kontynuował również Artur. Po I wojnie światowej w halach znajdujących się naprzeciwko pałacyku wytwarzano sklejkę i forniry. Również i dziś utrzymywana jest tu ta branża produkcyjna. Warto zajrzeć do wnętrz pałacyku Hasbacha, w którym dziś swoje biura ma m. in. wojewódzki konserwator zabytków i Podlaski Klub Biznesu. Znajduje się tu kilka pieców, z których najciekawszym jest bogato zdobiony piec w holu. Uzupełnieniem zespołu fabrycznego jest kolonia domów fabrykantów ustawionych wzdłuż ulicy ks. Stanisława Suchowolca.


ˆ powrót do spisu treści

  • Stawy Dojlidzkie

Na osiedlu Dojlidy, południowo-wschodnim krańcu Białegostoku, znajduje się kompleks stawów o łącznej powierzchni około 140 hektarów. Największy z nich, tak zwany staw plażowy już niemal pół wieku służy białostoczanom jako miejsce wypoczynku. Na południowym brzegu tego 34 hektarowego zalewu znajduje się popularne kąpielisko miejskie oraz ośrodek sportów wodnych. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zapowiada, że w niedalekiej przyszłości tereny rekreacyjne zostaną znacznie poszerzone i zmodernizowane dla jeszcze większej uciechy mieszkańców. Być może, znajdą tam coś dla siebie również stali mieszkańcy stawów, przedstawiciele ponad dwustu gatunków ptactwa wodnego, w tym również bardzo rzadkich, takich jak czapla biała, nur czarnoszyi, czy kormoran.

ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół w Dojlidach

Parafia katolicka w Dojlidach została utworzona w 1920 roku. Pierwotnie za miejsce modlitw służyła wiernym drewniana, pounicka świątynia. Projekt nowego kościoła wyszedł z deski kreślarskiej Stanisława Bukowskiego. Architekta, o którym mówi się, że podniósł po wojnie z gruzów Białystok - uczestniczył przy odbudowie najważniejszych zabytków, jemu też zawdzięczamy dzisiejszy kształt centrum. Budowa trwała od 1949 do 1955 roku. Konsekracji kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi dokonano 28 sierpnia 1955 roku. Świątynia nawiązuje formą do przedwojennego modernizmu. Jest specyficzny, gdyż posiada dwie nawy (zazwyczaj jest jedna lub trzy). Przy świątyni pracowała też żona Bukowskiego, Placyda, której autorstwa są płaskorzeźby w prezbiterium. Od 1994 roku kościół figuruje w rejestrze zabytków. Ze świątynią związana jest postać księdza Stanisława Suchowolca. W latach 1986-89 odprawiał tu Msze za Ojczyznę porównywane do tych, które celebrował ksiądz Jerzy Popiełuszko. W 1989 roku został zamordowany na pobliskiej plebani. Został pochowany przy kościele.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałac Lubomirskich

Klasycystyczny pałac, w którym dziś swą siedzibę ma Wyższa Szkoła Administracji Publicznej powstał w połowie XIX wieku. Jest częścią założenia parkowo-pałacowego powstałego za barona Rydygiera. Klasycystyczny, biały pałacyk zachwyca portykiem wejściowym od strony parku. W nim z kolei spacerując natkniemy się na dwa stawy i liczny starodrzew. Całość liczy ponad dwanaście hektarów powierzchni. Za pałacykiem Lubomirskich skrywa się jeszcze jedna pamiątka związana z historią Dojlid. To browar założony w tym miejscu jeszcze za czasów Jana Klemensa Branickiego.

ˆ powrót do spisu treści

  • Cerkiew św. proroka Eliasza

Wznosząca się niemal na środku prawosławnego cmentarza cerkiew św. proroka Eliasza to tak naprawdę przebudowany do nowych potrzeb grobowiec Rydygierów. Wkomponowany został w część ołtarzową świątyni. Sama cerkiew zaś powstawała w latach 1953-79. W latach 80. w pobliżu powstał żeński monaster Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Historia cerkwi w Dojlidach jest jednak znacznie dłuższa. Pierwszą świątynię ufundował tu właściciel dworu dojlidzkiego i Zabłudowa, prawosławny magnat Grzegorz Chodkiewicz, hetman Wielkiego Księstwa Litewskiego. Grzegorz Chodkiewicz 21 czerwca 1571 roku nadał duchownemu dojlidzkiemu Kuźmie Dymitrowiczowi włókę ziemi i dziesięcinę ze wsi Krywlany.

ˆ powrót do spisu treści

Linia nr 2 - Kierunek: Paderewskiego, pętla

  • Cerkiew św. proroka Eliasza

Wznosząca się niemal na środku prawosławnego cmentarza cerkiew św. proroka Eliasza to tak naprawdę przebudowany do nowych potrzeb grobowiec Rydygierów. Wkomponowany został w część ołtarzową świątyni. Sama cerkiew zaś powstawała w latach 1953-79. W latach 80. w pobliżu powstał żeński monaster Narodzenia Najświętszej Marii Panny. Historia cerkwi w Dojlidach jest jednak znacznie dłuższa. Pierwszą świątynię ufundował tu właściciel dworu dojlidzkiego i Zabłudowa, prawosławny magnat Grzegorz Chodkiewicz, hetman Wielkiego Księstwa Litewskiego. Grzegorz Chodkiewicz 21 czerwca 1571 roku nadał duchownemu dojlidzkiemu Kuźmie Dymitrowiczowi włókę ziemi i dziesięcinę ze wsi Krywlany.


ˆ powrót do spisu treści

  • Stawy Dojlidzkie

Na osiedlu Dojlidy, południowo-wschodnim krańcu Białegostoku, znajduje się kompleks stawów o łącznej powierzchni około 140 hektarów. Największy z nich, tak zwany staw plażowy już niemal pół wieku służy białostoczanom jako miejsce wypoczynku. Na południowym brzegu tego 34 hektarowego zalewu znajduje się popularne kąpielisko miejskie oraz ośrodek sportów wodnych. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zapowiada, że w niedalekiej przyszłości tereny rekreacyjne zostaną znacznie poszerzone i zmodernizowane dla jeszcze większej uciechy mieszkańców. Być może, znajdą tam coś dla siebie również stali mieszkańcy stawów, przedstawiciele ponad dwustu gatunków ptactwa wodnego, w tym również bardzo rzadkich, takich jak czapla biała, nur czarnoszyi, czy kormoran.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół w Dojlidach

Parafia katolicka w Dojlidach została utworzona w 1920 roku. Pierwotnie za miejsce modlitw służyła wiernym drewniana, pounicka świątynia. Projekt nowego kościoła wyszedł z deski kreślarskiej Stanisława Bukowskiego. Architekta, o którym mówi się, że podniósł po wojnie z gruzów Białystok - uczestniczył przy odbudowie najważniejszych zabytków, jemu też zawdzięczamy dzisiejszy kształt centrum. Budowa trwała od 1949 do 1955 roku. Konsekracji kościoła pod wezwaniem Niepokalanego Serca Maryi dokonano 28 sierpnia 1955 roku. Świątynia nawiązuje formą do przedwojennego modernizmu. Jest specyficzny, gdyż posiada dwie nawy (zazwyczaj jest jedna lub trzy). Przy świątyni pracowała też żona Bukowskiego, Placyda, której autorstwa są płaskorzeźby w prezbiterium. Od 1994 roku kościół figuruje w rejestrze zabytków. Ze świątynią związana jest postać księdza Stanisława Suchowolca. W latach 1986-89 odprawiał tu Msze za Ojczyznę porównywane do tych, które celebrował ksiądz Jerzy Popiełuszko. W 1989 roku został zamordowany na pobliskiej plebani. Został pochowany przy kościele.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałac Lubomirskich

Klasycystyczny pałac, w którym dziś swą siedzibę ma Wyższa Szkoła Administracji Publicznej powstał w połowie XIX wieku. Jest częścią założenia parkowo-pałacowego powstałego za barona Rydygiera. Klasycystyczny, biały pałacyk zachwyca portykiem wejściowym od strony parku. W nim z kolei spacerując natkniemy się na dwa stawy i liczny starodrzew. Całość liczy ponad dwanaście hektarów powierzchni. Za pałacykiem Lubomirskich skrywa się jeszcze jedna pamiątka związana z historią Dojlid. To browar założony w tym miejscu jeszcze za czasów Jana Klemensa Branickiego.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pałac i fabryka Hasbacha

Przepiękny, utrzymany w historyzującej formie pałacyk Hasbacha datowany jest na lata 1905-1907. Zbudowany został przez Artura Hasbacha, syna Ewalda, który w Dojlidach, nad stawem, postawił swoją fabryczkę sukna. Produkcję po ojcu kontynuował również Artur. Po I wojnie światowej w halach znajdujących się naprzeciwko pałacyku wytwarzano sklejkę i forniry. Również i dziś utrzymywana jest tu ta branża produkcyjna. Warto zajrzeć do wnętrz pałacyku Hasbacha, w którym dziś swoje biura ma m. in. wojewódzki konserwator zabytków i Podlaski Klub Biznesu. Znajduje się tu kilka pieców, z których najciekawszym jest bogato zdobiony piec w holu. Uzupełnieniem zespołu fabrycznego jest kolonia domów fabrykantów ustawionych wzdłuż ulicy ks. Stanisława Suchowolca.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Nowowarszawska

Ulica Nowowarszawska jest naturalnym przedłużeniem białostockiego salonu - ulicy Warszawskiej. W porównaniu z nią była jednak znacznie bardziej uboga. Zabudowana przeważnie parterowymi domami w niewielkich ogródkach. Dziś zachowało się tu jeszcze sporo dawnej zabudowy z początków XX wieku. Istnieją jednak plany poszerzenia tej ulicy, będącej dziś drogą wylotową na Lublin. Oznaczałoby to znaczną przebudowę okolicy oraz zniszczenia pozostałości przedwojennego świata.


ˆ powrót do spisu treści

  • Fabryka Nowika

Tu, gdzie dziś błyszczą neony galerii Biała, przez lata znajdowało się włókiennicze królestwo Nowików. Początków zakładu „Nowik i synowie” należy doszukiwać się w latach 90. XIX wieku. Fabryka powstawała etapami przez kolejne dziesięciolecia. Początkowo Nowik zatrudniał tu 400 osób, zwiększając sukcesywnie produkcję. Co ważne, fabryka funkcjonowała również po II wojnie światowej. W starych halach ulokowano Państwowe Zakłady Przemysłu Wełnianego nr 34 zwane potocznie fabryką Sierżana. Na obszarze wzdłuż ulicy Augustowskiej - między Mickiewicza a rzeką Białą - znajdowało się w sumie kilkanaście przedwojennych budynków produkcyjnych wzniesionych z żółtej cegły. Na ich miejscu powstała galeria Biała otwarta w 2008 roku. Z dawnych zabudowań Nowika przetrwała jedynie wieża ciśnień, jedna z hal oraz fabryka kapeluszy, w której dziś mieści się liceum katolickie. Gdyby na cele komercyjne udało się zagospodarować również i inne budynku produkcyjne, być może moglibyśmy mówić o białostockim odpowiedniku łódzkiej Manufaktury, gdzie starym budynkom fabrycznym nadano zupełnie nowe funkcje.


ˆ powrót do spisu treści

  • Witold Antonowicz

Niewiele osób wie, że plac przy skrzyżowaniu ulic Branickiego, Piastowskiej i Miłosza nosi imię Witolda Antonowicza. Postać ta, nieco dzisiaj zapomniana, silnie wiąże się z historią międzywojennego Białegostoku. Antonowicz, urodzony w roku 1897 w Płocku, osiedlił się w Białymstoku w początkach lat dwudziestych, gdzie piastował wiele doniosłych funkcji. Zasiadał w radzie miejskiej, był przewodniczącym Rady Nadzorczej Bazaru Przemysłowo-Ludowego, Chrześcijańskiej Spółdzielni Spożywców „Zjednoczenie” dyrektorem szkoły handlowej, wspominanym obecnie jako jej „dobry duch”. W roku 1924 założył w Białymstoku Gimnazjum Kupieckie, którego był nauczycielem i pierwszym dyrektorem. Antonowicz nie rezygnował też z pracy społecznej, tworząc, między innymi, w roku 1930 Publiczną Szkołę Powszechną na Powietrzu dla dzieci zagrożonych gruźlicą i innymi chorobami. W 1938 roku Antonowicz został wybrany z okręgu białostockiego do Sejmu, gdzie zasiadał w klubie Obozu Zjednoczenia Narodowego. Po wybuchu wojny, aresztowany przez NKWD, zmarł w sowieckim więzieniu.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół pw. Ducha Świętego

Parafia pw. Ducha Świętego przy ulicy Piastowskiej powstała dekretem biskupa Edwarda Kisiela w październiku 1987 roku. Widoczny z daleka kościół został w całości oddany do użytku w roku 1996. We wrześniu 1993 roku, w dolnej części plebanii została poświęcona kaplica pod wezwaniem Męczenników Polskich; znajdują się tam tablice i inne pamiątki poświęcone martyrologii narodu polskiego. W tym samym roku narodziła się inicjatywa wzniesienia pomnika „Grobu nieznanego Sybiraka”. Władze Związku Sybiraków zaakceptowały ją i zdecydowały, że zostanie on wzniesiony przy kościele pod wezwaniem Ducha Świętego. Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika autorstwa Dymitra Grozdewa oraz złożenie przywiezionych z Syberii prochów odbyła się 17 września 1997 roku. Pomnik ma być miejscem składania hołdu poległym i upokorzonym na Wschodzie oraz ostrzeżeniem dla potomnych.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pałac Trębickiego

Po prawej stronie ulicy przyciąga wzrok monumentalna kolumnada frontowa największej spośród białostockich rezydencji fabrykanckich. Wzniósł ją około 1840 r. Trębicki - szlachcic polski zarządzający dobrami nieznanej z nazwiska hrabiny przebywającej w Paryżu. W 1867 r. całość posesji odkupił przybyły z Niemiec Herman Commichau, który za budynkiem ulokował swoją fabrykę włókienniczą. Pałac odsprzedany został przez rodzinę Commichau w 1896 r. potentatowi przemysłu włókienniczego z Choroszczy, Augustowi Moesowi, który początkowo podnajmował poszczególne pomieszczenia, a w 1909 r. podarował budynek Towarzystwu Krzewienia Wiedzy Handlowej. Wtedy przeniesiono tu Męskie Gimnazjum Handlowe. Od tego czasu gmach związany był niemal wyłącznie z edukacją. Mieściła się tu między innymi filia Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta. Obecnie mieści się tu Wydział Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kamienica Vossów

Na wysokości pałacu Trębickiego, po przeciwnej stronie ulicy znajduje się mniejsza, lecz urodziwa kamieniczka z dwoma charakterystycznymi wykuszami. Wzniesiono ją dla rodziny Vossów w drugiej połowie XIX w. i na przełomie kolejnego stulecia rozbudowano do obecnej formy. Dzisiaj jest to jeden z budynków Papieskiego Wydziału Teologicznego.

ˆ powrót do spisu treści

  • Bazyliszek

W sąsiedztwie muzeum historycznego pojawił się w ostatnich latach zupełnie nowy budynek stanowiący niejako wejście do całego kompleksu mieszkalnego. Został zrealizowany według projektu zespołu pod kierunkiem Janusza Kaczyńskiego na terenie dawnej fabryki tytoniowej Fajwela Janowskiego - w głębi działki zachowano nawet dwie z hal fabrycznych przebudowane na cele mieszkalne. Na budynku od strony ul. Warszawskiej pojawił się z kolei zabawny detal. Oto nagle naszym oczom ukazuje się... bazyliszek. Skrzydlaty stwór, który przysiadł na jednym z filarów. Bazyliszek jest dziełem profesora Jerzego Grygorczuka.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pałacyk Lurie (Cytronów)

Budynek o łososiowo-szarej fasadzie jest obecnie siedzibą Muzeum Historycznego. Pałacyk ten został wzniesiony w stylu secesyjnym w latach 1910-1913. W jego sylwetce znajdziemy także elementy stylu empire. Pierwszymi jego mieszkańcami i zarazem budowniczymi byli Wolf i Berta Lurie. Rezydencję sprzedano w 1923 r. Samuelowi Hirszowi Cytronowi. Sam fabrykant nigdy tu nie mieszkał, a pomieszczenia pałacyku dzielili między siebie jego syn Beniamin i różne urzędy - początkowo Kuratorium Okręgu Szkolnego, potem Izba Skarbowa, a w końcu Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. W czasie II Wojny Światowej mieściło się tu Towarzystwo Krajowe Prus Wschodnich. W początkowym okresie PRL-u mieścił się tu Wojewódzki UB, a następnie Powiatowa Komenda MO i Muzeum Ruchu Rewolucyjnego, przekształcone w końcu w Muzeum Historyczne.


ˆ powrót do spisu treści

  • Rzeka Biała

Rzeka Biała, zwana przez mieszkańców Białką, stanowi lewy dopływ Supraśli. To temu strumieniowi miasto zawdzięcza swą nazwę - w języku staropolskim „biały stok” oznacza „czysty potok”. Według dawnego podania, około 1320 roku litewski książę Gedymin zapędził się tu podczas polowania na jelenia. Nie chcąc wracać do zamku w Grodnie rozbił na polanie nad czystym potokiem obóz, a miejsce nazwał Balstoge. Wkrótce, prawdopodobnie tu, gdzie dziś stoi Pałac Branickich, powstał pierwszy dwór myśliwski, a przy nim osada nazwana Biały Stok. Chociaż dziś trudno w to uwierzyć, jeszcze w czasach międzywojennych rzeczka, szczególnie wiosną podtapiała stojące przy niej budynki. Dopiero po wojnie koryto rzeki zostało uregulowane i pogłębione. Patrząc dziś na mętne wody Białki trudno odgadnąć, co tak urzekło litewskiego księcia…


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Malmeda

W miejscu, w którym ulica Malmeda łączy się z ulicą Lipową w czasie okupacji hitlerowskiej znajdowała się główna brama do getta. W założonym w lipcu 1941 roku getcie, na stosunkowo małym obszarze zgromadzono ponad 50 tysięcy Żydów z Białegostoku i okolic. Ulica nosi imię Icchoka Malmeda, bohatera białostockiego getta, który podczas próby aresztowania w lutym 1943 roku oblał twarz esesmana kwasem solnym, ten zaś, oślepiony, postrzelił śmiertelnie swojego kolegę. Malmed zdołał zbiec i ukryć się. Rozwścieczeni hitlerowcy w odwecie rozstrzelali zebranych z ulicy stu mieszkańców getta i zagrozili dalszymi rozstrzelaniami, jeśli sprawca się nie ujawni. Po takim ultimatum Icchok Malmed dobrowolnie wyszedł z ukrycia i 8 lutego został powieszony przed siedzibą gettowej administracji - Judenratu. Jego ostatnie, skierowane do niemieckich oficerów słowa brzmiały: Nienawidzę was. Żałuję że zabiłem tylko jednego. Na moich oczach zamordowaliście moich rodziców. Tysiące Żydów zostało zamordowanych w Słonimie przede mną. Ani trochę nie żałuję tego co zrobiłem. Bohaterskiego Malmeda upamiętniono nazwą ulicy w centrum miasta i tablicą wmurowaną w budynek przy tej ulicy pod numerem dziesiątym.

16 sierpnia 1943 roku, w dniu, w którym Niemcy zaplanowali rozpoczęcie wywózki Żydów do obozów zagłady, w białostockim getcie wybuchło Powstanie. Był to drugi po powstaniu w getcie w Warszawie akt tak silnie stawianego, zbrojnego oporu ludności żydowskiej. Na czele powstania stanęli Mordechaj Tenenbaum Tamaroff i Daniel Moszkowicz. Powstańcy mieli nadzieję, że przerwą otaczający getto zbrojny kordon od strony północnej i ewakuują ludność do pobliskiej Puszczy Knyszyńskiej. Niestety plan ten nie powiódł się, a słabo uzbrojeni bojownicy walczyli jeszcze przez tydzień. Spośród ponad pięćdziesięciu tysięcy mieszkańców białostockiego getta wojnę przeżyło zaledwie kilkaset osób. Tak tragicznie skończył się rozdział w dziejach miasta, na którego charakter przez wieki ogromny wpływ miała zamieszkująca tu społeczność żydowska.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pomnik Ludwika Zamenhofa

Pomnik najsłynniejszego białostoczanina, Ludwika Zamenhofa wystawiono na zadrzewionym skwerze w roku 1973. Autorem popiersia jest krakowski artysta plastyk Jan Kucz. Początkowo Zamenhof miał być wykuty w białym granicie, a jego postać planowano wpisać w zarys pięcioramiennej gwiazdy, symbolizującej społeczność esperanto, jednak ze względu na szczupłość kosztów zrezygnowano z pierwotnego zamysłu.

Żyjący w latach 1859-1917 Ludwik Zamenhof stworzył esperanto, najbardziej rozpowszechniony sztuczny język, którym dziś na całym świecie porozumiewa się około półtora miliona osób. Przyczyną światowego sukcesu esperanta jest jego prostota, logiczność, a także swoista elegancja. Język w warstwie leksykalnej oparty o języki indoeuropejskie - łacinę, francuski, angielski, niemiecki, a także w niewielkim stopniu polski, posiada jedynie szesnaście reguł gramatycznych, i co jest nie bez znaczenia, nie ma w nim wyjątków. Nauczenie się gramatyki, a także podstaw słownictwa zajmuje naprawdę niewiele czasu. Zamenhof wierzył, że jego wynalazek przyczyni się do porozumienia między narodami, a wiarę swoją zawarł już w samej nazwie sztucznego języka - esperanto oznacza „mający nadzieję”. Nadzieję, że któregoś dnia na świecie zapanuje pokój, oparty o uniwersalny język, a wynikające między innymi z trudności komunikacyjnych spory i wojny odejdą w przeszłość.

Zamenhof spędził w Białymstoku młodość. Mieszkał przy ulicy Zielonej, która dziś nosi nazwę Zamenhofa. Badacze jego biografii są zgodni, że to wieloetniczne i wieloreligijne miasto miało decydujący wpływ na powstanie idei języka, który łączy ludzi. Młody Zamenhof napisał w wieku 10 lat krótką sztukę teatralną Wieża Babel, czyli tragedia białostocka w pięciu aktach, której akcja dzieje się na rynku pod białostockim ratuszem. Opowiada o konfliktach między ludźmi wynikłych z niemożności porozumienia się tak, jak w biblijnym micie o wieży Babel. W Białymstoku młodego Zamenhofa mówiło się po polsku, rosyjsku, w jidysz, po hebrajsku, niemiecku, białorusku, ukraińsku i litewsku. Twórca esperanto wierzył, że dostarcza również białostoczanom praktycznego i prostego w użyciu narzędzia porozumiewania się. Warto pamiętać, że tak wspaniała idea narodziła się właśnie tutaj. Dziś dziedzictwem Zamenhofa, a także dialogiem kultur i szerzeniem postaw tolerancji zajmuje się Centrum im. Ludwika Zamenhofa przy ulicy Warszawskiej 19. Można tam obejrzeć wystawę poświęconą Zamenhofowi, jedną z licznych ekspozycji czasowych, oraz wziąć udział w warsztatach edukacyjnych, wykładach i koncertach.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Lipowa

Lipowa to jedna z najstarszych, a na pewno najbardziej reprezentacyjna ulica miasta. Dziś prowadzi od rynku Kościuszki do kościoła świętego Rocha, a w przeszłości przechodziła w trakt łączący pałac Branickich z letnią rezydencją magnata w Choroszczy. Stąd pierwsza nazwa ulicy - Choroska. Branicki, właściciel miasta kazał obsadzić ją drzewami lipowymi i to im zawdzięcza ona swą ówczesną nazwę Nowolipie. Ulicę zaczęto nazywać Lipową pod koniec wieku dziewiętnastego, ale to jeszcze nie koniec perturbacji związanych ze zmianami nazwy. Zmiany te odzwierciedlają burzliwe dzieje miasta i regionu w wieku dwudziestym. Od roku 1931 do wojny ulica ta nosiła imię marszałka Józefa Piłsudskiego. Okupacja sowiecka lat 1939-1941, zwana tutaj „za pierwszego sowieta” przyniosła nową nazwę tej reprezentacyjnej ulicy - tym razem Sowieckiej. Między rokiem 1941 i 1944 Niemcy zwali ją Linden Strasse bądź Hitler Strasse. Po wyzwoleniu, do roku 1956, ulica nosiła imię Józefa Stalina. Od roku 1956 jest to z powrotem Lipowa i białostoczanie mają nadzieję, że tak już pozostanie. Przy ulicy rosną tak jak przed wiekami lipy, jednak służby miejskie mają problem z ich utrzymaniem - zanieczyszczenia, sypana zimą na jezdnie sól, a przede wszystkim niedostatek wody szkodzi tym wrażliwym drzewom. Brukowana, pokryta granitową kostką pamiętającą dziewiętnasty wiek nawierzchnia to obok lip „znak firmowy” tej ulicy. Jeśli na chwilę zdejmiesz z uszu słuchawki usłyszysz charakterystyczne „terkotanie” bruku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Dworzec PKP

Zabytkowy dworzec kolejowy w Białymstoku uruchomiony został w roku 1862 jako przystanek na trasie carskiej kolei warszawsko-petersburskiej. Od momentu powstania był obiektem eleganckim i reprezentacyjnym, rozbudowanym dodatkowo w końcu XIX wieku. Mimo poważnych zniszczeń w czasie I wojny światowej, rychło został odbudowany. Maria Dąbrowska, wspominając swój pobyt w Białymstoku w roku 1924 pisała: „Dworzec tak pięknie odnowiono. Warszawa przecież nie ma takiej sali bufetowej. Wysoka, śmigająca białymi ścianami ku sufitowi, pod którym płoną jaśniste misy lamp”. Po drugiej wojnie światowej, wnętrza i fasady dworca coraz mniej przypominały o czasach jego świetności. W latach 80-tych planowano jego poważną przebudowę i połączenie z nowopowstającym dworcem autobusowym. Planów tych nie zrealizowano, natomiast długoletnia modernizacja, trwająca od 1989 do 2003 roku sprawiła, że dworzec kolejowy w Białymstoku znów stał się jedną z wizytówek miasta. W roku 2008 w rankingu Gazety Wyborczej, został uznany za najlepszy dworzec w Polsce, wyprzedzając te z Lublina i Częstochowy.


ˆ powrót do spisu treści

  • Hotel Turkus

Hotel zbudowano w 1972 roku spodziewając się, że będzie służył gościom przybywającym na organizowane w mieście Centralne Dożynki. Początkowo wyposażony był w 140 miejsc noclegowych, a w hotelowej restauracji można było spróbować potraw kuchni podlaskiej i węgierskiej. Dziś Turkus jest własnością firmy Jard, której właściciel zadecydował o remoncie budynku, pokrywając jego fasadę biało-czerwonym oblicowaniem. Z dawnych, peerelowskich czasów pozostał charakterystyczny, świecący na turkusowo neon, węgierskie specjały w menu oraz automatyczna szafa grająca w hotelowym hallu pamiętająca przeboje Abby i Boney M.


ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Marczuk

Na zachód od centrum miasta, w dolinie rzeki Białej, leży osiedle Marczuk. Dawniej wieś, Marczuk został włączony do granic Białegostoku, wraz z innymi podmiejskimi miejscowościami, takimi jak: Antoniuk, Białostoczek, Dojlidy, Dziesięciny, Ogrodniczki, Pieczurki, Skorupy, Starosielce, 10 maja 1919 roku. Na mocy reformy administracyjnej powstał tak zwany Wielki Białystok. Zmiana ta wynikała nie tylko z pobudek prestiżowych, lecz również politycznych. Przyłączone tereny wiejskie były rdzennie polskie, więc z dnia na dzień, Żydzi przestali być społecznością dominującą w mieście. O ile pod koniec XIX wieku Białystok zamieszkiwany był w ponad 60 procentach przez Żydów, to po 10 maja 1919 roku stanowili oni już tylko 43 procent, a około jedną trzecią stanowili katolicy.

We wrześniu 1939 roku o osiedle Marczuk - obok Wysokiego Stoczku, Białostoczku i Pietraszy - oparto linię obrony Białegostoku przed nadciągającymi wojskami niemieckimi. Pierwsze walki, z udziałem około 900 obrońców Białegostoku, rozpoczęły się 15 września na Wysokim Stoczku. Polacy odparli cztery ataki Niemców, jednak przewaga przeciwnika była druzgocąca i po kilkugodzinnej, uporczywej obronie polscy żołnierze musieli wycofać się na wschód, w kierunku Wołkowyska.


ˆ powrót do spisu treści

  • Centrum Kultury Muzułmańskiej przy ul. Hetmańskiej

W willi przy ulicy Hetmańskiej znajduje się Centrum Kultury Muzułmańskiej, a w nim meczet i czytelnia książek w języku polskim i arabskim. Centrum jest pierwszą tego typu placówką w Polsce powstałą po przemianach demokratycznych w roku 1989. Korzysta z niego liczna społeczność muzułmanów zamieszkujących Białystok. Najstarszą i najliczniejszą grupę wyznawców Islamu w mieście stanowią polscy Tatarzy, od wieków żyjący na Podlasiu. Szacuje się, że blisko połowa z ponad czterotysięcznej wspólnoty obywateli polskich o tatarskich korzeniach mieszka właśnie w Białymstoku. W meczecie przy ulicy Hetmańskiej modlą się również inni muzułmanie - przybysze z krajów arabskich, Czeczeni, a także przebywający czasowo w mieście studenci, między innymi z Turcji. Białystok jest duchowym centrum polskich muzułmanów - to tu swą siedzibę ma przewodniczący Muzułmańskiego Związku Religijnego w Rzeczpospolitej Polskiej Jego Ekscelencja Tomasz Miśkiewicz. Blisko stąd do miejsc najważniejszych dla polskich Tatarów - Bohonik i Kruszynian, wiosek, w których Tatarzy mieszkają nieprzerwanie od roku 1679 i w których znajdują się najstarsze na ziemiach polskich meczety i cmentarze zwane mizarami. Na osiedlu Piasta, przy ulicy Grzybowej, w drewnianym domu między blokami z wielkiej płyty mieści się drugi, starszy meczet, a na osiedlu Skorupy powstaje nowy, duży meczet i szkoła koraniczna zwana medresą.


ˆ powrót do spisu treści

  • Tunel im. gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”

Oddany do użytku w roku 2005 tunel zastąpił starszą budowlę, o niższej przepustowości i przestarzałej konstrukcji, w niewystarczającym stopniu spełniającą funkcję łącznika części miasta po obu stronach torów. W starych tunelach nierzadko zdarzało się, że autobusy lub ciężarówki klinowały się, blokując ruch uliczny na wiele godzin. Inaczej niż jego starsza wersja, nowy tunel wyposażony jest w ścieżki dla pieszych i rowerzystów, mierzy ponad 170 metrów długości i ponad 40 metrów szerokości. Podczas jego budowy wydobyto spod torów około stu tysięcy metrów sześciennych ziemi - ilość, która wystarczyłaby na przykrycie obszaru boiska piłkarskiego warstwą o wysokości trzech pięter.


ˆ powrót do spisu treści

  • Stare tunele

Historia blisko stumetrowych tuneli przy ulicy Hetmańskiej sięga 150 lat. Starsza część powstała w latach 60-tych XIX wieku, pod układaną wtedy trasą kolei warszawsko-petersburskiej, jest więc rówieśnicą białostockiego dworca. Młodsza część powstała w roku 1959. Tunele były czynne do listopada 2004 roku, kiedy tuż obok oddano do użytku nowoczesny tunel im. generała Fieldorfa. Wkrótce po wyłączeniu starych tuneli z ruchu zaczęto zastanawiać się w jaki sposób zagospodarować to bardzo rozpoznawalne przez białostoczan miejsce. Wśród pomysłów pojawiały się: hurtownia, magazyn, muzeum kolejnictwa, galeria artystyczna, a nawet dyskoteka. Póki co, carskie tunele nadal stoją puste. Tory nad tunelem to historyczna linia Kolei Warszawsko-Petersurskiej oddanej do użytku w roku 1862. Jeśli wjeżdżamy do tunelu od strony ulicy Hetmańskiej, to tory po prawej prowadzą w kierunku Warszawy, zaś po lewej przez Grodno, Wilno, Psków, Ługę i Gatczynę do Petersburga. To dzięki temu połączeniu kolejowemu Białystok rozwinął się w ostatnich dekadach dziewiętnastego wieku i w efekcie stał się ośrodkiem przemysłu tekstylnego i centrum administracyjnym. Rozwój Tykocina, Zabłudowa i innych miejscowości poza szlakiem kolejowym został na długie lata wstrzymany.


ˆ powrót do spisu treści

  • Parafia pw. NMP Matki Kościoła w Białymstoku

Jadąc ulicą Składową dojrzeć można charakterystyczny, jasnobłękitny dach kościoła pw. NMP Matki Kościoła. Parafia, której siedziba mieści się przy ulicy Pogodnej, została erygowana przez bpa Edwarda Kisiela 10 maja 1988 roku. Budowę kościoła rozpoczęto dwa lata później. Kamień węgielny został poświęcony przez papieża Jana Pawła II, podczas jego wizyty w Białymstoku. Projekt świątyni sporządził inżynier architekt Andrzej Chwalibóg. Dwupoziomowy kościół założono na rzucie wachlarzowo-podłużnym. Jego masywna bryła o „odważnie ciętych” członach miała dominować w architekturze osiedla. Stan surowy wraz z przykryciem zakończono w 1996 r. Kościół ma znakomitą akustykę, dlatego często odbywają się w nim koncerty organowe oraz występy chórów.


ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Nowe Miasto

Nazwą Nowe Miasto określano w czasach Jana Klemensa Branickiego tereny położone na północnym brzegu rzeki Białej. Jednak w okresie międzywojennym przypisano tę nazwę budowanemu wówczas osiedlu przy ulicy Pułaskiego, przylegającemu do historycznej wsi Horodniany. Dziś osiedle Nowe Miasto to w większości bloki wielorodzinne, zbudowane na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Na osiedlu Nowe Miasto, a także sąsiednim osiedlu Kawaleryjskim, określanym również jako Nowe Miasto II mieszka ponad 10 tysięcy białostoczan.


ˆ powrót do spisu treści

  • Cerkiew św. Wielkiego Męczennika Jerzego przy ul. Pułaskiego

Cerkiew św. Wielkiego Męczennika Jerzego przy ulicy Pułaskiego przyciąga wzrok pozłacanymi, cebulastymi kopułami i oryginalną bryłą łączącą tradycję Wschodu ze współczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi. Parafia prawosławna, skupiająca wiernych z osiedla Nowe Miasto jest jedną z młodszych parafii w Białymstoku, funkcjonuje od roku 1996. Jej proboszczem jest znany z telewizji ksiądz Grzegorz Misijuk, prowadzący do niedawna program religijny „U źródeł wiary”. Ksiądz proboszcz postanowił w oryginalny sposób podziękować darczyńcom wspierającym budowę cerkwi. Na każdym arkuszu pozłacanej blachy okrywającym kopuły cerkwi wygrawerowano imiona tych, którzy przyczynili się do jej budowy. W planach jest jeszcze ozdobienie zewnętrznych ścian świątyni freskami, podobnie jak czyni się to w Rumunii i Bułgarii. Cerkiew św. Jerzego będzie jedyną prawosławną świątynią w Białymstoku, w której freski nie tylko ozdobią wnętrze, ale znajdą się również na zewnątrz. Zanim powstała monumentalna cerkiew pod wezwaniem św. Jerzego, wierni modlili się w tak zwanej cerkwi tymczasowej, którą można by określić jako „wędrującą świątynię”. Dlaczego? Jej budynek powstał jako leśniczówka w Puszczy Białowieskiej, zbudowana z dobrego, puszczańskiego drewna. Następnie, po dodaniu wieżyczki zwieńczonej kopułą przerobiono go na cerkiew, która przez kilka lat stała w Hajnówce. Stamtąd przeniesiono ją do Czyż, a z Czyż trafiła na ulicę Pułaskiego do Białegostoku. Ale to nie był koniec jej wędrówki. Gdy ukończono cerkiew św. Jerzego przeniesiono dawną leśniczówkę na osiedle TBS, na ulicę Kołłątaja, gdzie od 2007 roku służy jako tymczasowa cerkiew wiernym parafii św. Jana Teologa.


ˆ powrót do spisu treści

  • Stanisław Dubois

Stanisław Józef Dubois urodził się 9 stycznia 1901 roku w Warszawie w rodzinie, o korzeniach francuskich. W młodości był współtwórcą Czerwonego Harcerstwa i związał się na długie lata z działalnością polityczną Polskiej Partii Socjalistycznej. Od roku 1925 do wybuchu II wojny światowej był sekretarzem redakcji gazety „Robotnik”, naczelnego organu PPS. W latach 1928-1930 reprezentował białostocczyznę z ramienia PPS w sejmie. Dwudziestosiedmioletni Dubois był wówczas jednym z najmłodszych polskich posłów. Po rozwiązaniu parlamentu w sierpniu 1930 roku Dubois znalazł się w grupie kilkunastu polityków opozycyjnych, którzy zostali aresztowani i osądzeni w tak zwanym „procesie brzeskim”. Stanisław Dubois uczestniczył w wojnie obronnej we wrześniu 1939 roku. W okupowanej Warszawie, wykorzystując kontakty i doświadczenia zdobyte przed wojną w Czerwonym Harcerstwie, uczestniczył w działalności konspiracyjnej. Został aresztowany przez Gestapo w sierpniu 1941 roku i osadzony początkowo na Pawiaku, a następnie wywieziony do obozu Auschwitz i tam rozstrzelany 21 sierpnia 1942 roku. Życiorys Duboisa, skrojony do potrzeb peerelowskiej propagandy służył władzom Polski Ludowej jako przykład bezkompromisowego bojownika o nowy, socjalistyczny kraj. Dziś ulice Stanisława Duboisa znajdziemy w ponad dwudziestu polskich miastach, w województwie Podlaskim imię to noszą ulice w Czeremsze, Hajnówce, Mielniku i oczywiście w Białymstoku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Wincenty Rzymowski

Z ulicą Stanisława Dubois krzyżuje się inna ulica nazwana imieniem polityka, ulica Wincentego Rzymowskiego. Współcześnie, jego osobę kojarzy się najczęściej z Manifestem PKWN, wśród sygnatariuszy którego się znajdował, jednak Rzymowski był znaną postacią już przed wojną. W okresie dwudziestolecia był znanym, lewicującym publicystą związanym m.in. z „Kurierem Porannym”, tygodnikiem „Epoka”, czy „Wiadomościami Literackimi”. Czas wojny spędził w Krzemieńcu, na Ukrainie, a od 1944 roku w Moskwie, gdzie nawiązał współpracę z komunistycznym Związkiem Patriotów Polskich. Po 1944 pełnił wiele istotnych funkcji państwowych, między innymi ministra kultury i sztuki oraz ministra spraw zagranicznych. Zmarł w roku 1950 w Warszawie. Nazwa ulicy może wydawać się nieco kontrowersyjna. Instytut Pamięci Narodowej uznał, iż Rzymowski, patronujący obecnie ulicom wielu polskich miast, jako osoba związana z reżimem komunistycznym, powinna zniknąć z tabliczek adresowych. Czy i kiedy to nastąpi, na razie nie wiadomo.


ˆ powrót do spisu treści

Linia nr 10 - Kierunek: Księżyno

  • Dworzec PKP

Po prawej stronie dworzec PKP. Zabytkowy dworzec kolejowy w Białymstoku uruchomiony został w roku 1862 jako przystanek na trasie carskiej kolei warszawsko-petersburskiej. Od momentu powstania był obiektem eleganckim i reprezentacyjnym, rozbudowanym dodatkowo w końcu XIX wieku. Mimo poważnych zniszczeń w czasie I wojny światowej, rychło został odbudowany. Maria Dąbrowska, wspominając swój pobyt w Białymstoku w roku 1924 pisała: „Dworzec tak pięknie odnowiono. Warszawa przecież nie ma takiej sali bufetowej. Wysoka, śmigająca białymi ścianami ku sufitowi, pod którym płoną jaśniste misy lamp”. Po drugiej wojnie światowej, wnętrza i fasady dworca coraz mniej przypominały o czasach jego świetności. W latach 80-tych planowano jego poważną przebudowę i połączenie z nowopowstającym dworcem autobusowym. Planów tych nie zrealizowano, natomiast długoletnia modernizacja, trwająca od 1989 do 2003 roku sprawiła, że dworzec kolejowy w Białymstoku znów stał się jedną z wizytówek miasta. W roku 2008 w rankingu Gazety Wyborczej, uznany został za najlepszy dworzec w Polsce, wyprzedzając te z Lublina i Częstochowy.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół św. Rocha

Po prawej stronie, na wzgórzu kościół św. Rocha. Kościół św. Rocha projektu Oskara Sosnowskiego to obiekt wyjątkowy z wielu powodów. W podręcznikach architektury opisywany jest często jako jeden z najciekawszych kościołów modernistycznych na świecie. Jego budowa trwała równo dwadzieścia lat - rozpoczętą w roku 1927 ukończono tuż po wojnie w roku 1947. Strzelista, 78 metrowa wieża przywodzi na myśl minarety, bo też twórca budowli inspirował się architekturą islamu. Główna nawa kościoła jest ośmioboczna, a jasne, lekkie wnętrze oświetla umieszczony w suficie witraż. Sosnowski tworząc projekt chciał, by ilustrował on słowa wersetu litanii loretańskiej „gwiazdo zaranna”, stąd powtarzający się tak w bryle, jak w zdobieniach wieży, fasady i murów zewnętrznych motyw geometryczny gwiazdy i kryształu. Rzeźba Chrystusa Dobrego Pasterza autorstwa Stanisława Horno-Popławskiego wieńcząca kościelne wały mierzy 3,5 metra wysokości. Co ciekawe, identyczną wysokość ma metalowa statua Matki Boskiej na szczycie wieży. Kościół ten jest pierwszą na świecie budowlą sakralną, do której budowy użyto zbrojonego betonu. Podczas okupacji sowieckiej planowano wyburzyć wieżę, a w rotundowej, ośmiobocznej nawie kościoła urządzić cyrk. Zamiaru nie zrealizowano do napaści hitlerowskich Niemiec na Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku. Również okupacyjnym władzom niemieckim nie udało się przekształcić katolickiego kościoła św. Rocha w ewangelicką kirchę. Budowla, jako jedna z nielicznych w mieście przetrwała wojnę w niemal nienaruszonym stanie, gdyż wojska toczące ciężkie boje o miasto traktowały widoczną z daleka wieżę jako punkt orientacyjny dla artylerii.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pałacyk Nowika

Po prawej stronie warto zwrócić uwagę na secesyjno-eklektyczny pałacyk z charakterystyczną wieżyczką, otoczony kutym ogrodzeniem w motywy roślinne. Budowlę tę, przypominającą nieco fabrykanckie pałacyki z ulicy Piotrkowskiej w Łodzi, ukończono w roku 1912. Pierwotnie była to rezydencja właściciela słynnej fabryki sukna i kapeluszy Chaima Nowika, który miał swój udział w legendzie włókienniczego Białegostoku zwanego Manchesterem Północy. Kapelusze z zakładów Nowika zdobiły najelegantsze głowy w całej Europie. Od lat trzydziestych dwudziestego wieku do dzisiaj obiekt ten należy do wojska. To stąd dowodzono obroną Białegostoku w roku 1939. Pałacyk Nowika mieści obecnie Wojewódzką Komendę Uzupełnień, która jeszcze do niedawna nie pozwalała zapomnieć o sobie młodym białostoczanom płci męskiej w wieku poborowym.


ˆ powrót do spisu treści

  • Opera i Teatr Lalek

Po prawej stronie Teatr Lalek i Opera. W sąsiedztwie cmentarnego wzgórza św. Marii Magdaleny, na którego szczycie stoi niewielka kaplica prawosławna, pamiętająca jeszcze czasy Jana Klemensa Branickiego, wyrasta monumentalna bryła opery. W niedalekiej przyszłości ściany i dach głównego budynku, zaprojektowanego przez prof. Marka Budzyńskiego pokrywać będzie roślinność. Opera i Filharmonia Podlaska - Białostockie Centrum Sztuki będzie największą i najnowocześniejszą sceną operową we wschodniej Polsce. Z operą sąsiaduje siedziba Białostockiego Teatru Lalek. Ukończona w 1979 roku, niezwykle zgrabna budowla mieści trzy sceny, na których odbywają się przedstawienia dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Białystok uchodzi za polską stolicę sztuki lalkarskiej. Tu, przy ulicy Sienkiewicza znajduje się Wydział Sztuki Lalkarskiej warszawskiej Akademii Teatralnej, a co dwa lata miasto gości artystów na Międzynarodowym Festiwalu Szkół Lalkarskich.

ˆ powrót do spisu treści

  • Dom Partii

Po lewej stronie, dawny Dom Partii. Ukończona w roku 1953 siedziba Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej projektu wybitnego białostockiego architekta Stanisława Bukowskiego, to jeden z najciekawszych przykładów architektury socrealistycznej w Polsce. Zgrabna, wkomponowana w otoczenie, łukowata bryła z okazałym tarasem i kolumnami nad wejściem nawiązuje do najlepszych wzorców międzywojennego modernizmu. Podobno Bukowski, projektując budynek miał nadzieję, że kiedyś służyć będzie szkole lub uczelni. I rzeczywiście. W okresie przemian demokratycznych w czerwcu 1989 roku Dom Partii w brawurowej, happeningowej akcji zajęli studenci Filii Uniwersytetu Warszawskiego, a dziś mieszczą się tu wydziały Historyczno-Socjologiczny i Filologiczny Uniwersytetu w Białymstoku. Warto zajrzeć do auli na pierwszym piętrze, w której zachowały się oryginalne, drewniane drzwi z motywami liści dębu, balkoniki i stół prezydialny z mozaiką w kształcie sowieckiej gwiazdy. Od roku 1993 białostocki Dom Partii figuruje na liście zabytków architektury.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ulica Marii Skłodowskiej-Curie

Ulica Marii Skłodowskiej-Curie. Wytyczona pod koniec lat pięćdziesiątych ulica Marii Skłodowskiej-Curie miała w założeniu urbanistów stanowić nową, reprezentacyjną arterię socjalistycznego miasta, przy której ulokowano wiele ważnych instytucji. Ulicę z jednej strony zamyka dawny Plac Zgromadzeń, obecnie Plac Uniwersytecki z Domem Partii i sklepem „Central”, z drugiej zaś Filharmonia. Zobaczymy tu również kolejny przykład socrealizmu w architekturze, budynek sądów, kompleks Związków Zawodowych z kinem i kawiarnią oraz szpital „Gigant”. W PRL-u wśród białostoczan popularna była złośliwa rymowanka: „Na Skłodowskiej rządzą, sądzą, nic nie dają i do piachu posyłają”. Tłumaczono je sobie następująco: rządzi Dom Partii, sądzą sądy, zazwyczaj nic nie dają związki zawodowe, a na tamten świat posyła szpital. Po wybudowaniu Filharmonii powiedzonko nieco zmodyfikowano, i odtąd mawiano: „Rządzą, sądzą, nic nie dają i do piachu posyłają, zaś na pogrzebie wesołą muzyczkę przygrywają”.


ˆ powrót do spisu treści

  • Filharmonia i szkoła muzyczna

W głębi po lewej, za rondem, które zamyka ulicę Skłodowskiej-Curie miniemy budynek białostockiej filharmonii z charakterystycznym spadzistym dachem. Główną bryłę budowli zdobi płaskorzeźba autorstwa Jerzego Grygorczuka pod tytułem „Polifonia”. Tytułowa „polifonia”, czyli wielość przeplatających się harmonijnie melodii przedstawiona jest jako piękna, długowłosa kobieta z nagimi piersiami, trzymająca uniesione nad głową ręce jak gdyby dyrygowała, próbując połączyć w muzykę splątane dźwięki. Główna sala koncertowa stanowi zaledwie część ukończonego w roku 1975 kompleksu, w którego skład wchodzą również sale kameralne, szkoły muzyczna i baletowa, internat, biblioteka i kawiarenka. Kierowana obecnie przez znanego dyrygenta Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego Opera i Filharmonia Podlaska przeniesie się wkrótce do nowej, większej i nowocześniejszej siedziby w centrum miasta. Jednak póki co, to właśnie sala koncertowa przy ulicy Podleśnej może pochwalić się, iż gościła w swej trzydziestopięcioletniej historii największych artystów scen światowych. Nie sposób wymienić choćby części gwiazd, które tu koncertowały, warto jednak wspomnieć o Jerzym Maksymiuku, bo jest to postać niezwykła i związana w sposób szczególny z Białymstokiem. Ten światowej sławy dyrygent, o niebanalnej, ekspresyjnej osobowości, założyciel Polskiej Orkiestry Kameralnej i długoletni dyrektor Szkockiej Orkiestry Symfonicznej w Glasgow znany jest z brawurowych wykonań muzyki współczesnej i kompozycji klasyków. Urodził się tuż przed wojną w Grodnie, jednak dzieciństwo spędził w Białymstoku mieszkając z rodziną w drewnianym domku na Bojarach. W 2000 roku w plebiscycie „Gazety Wyborczej" na „Białostoczanina XX wieku" Jerzy Maksymiuk wybrany głosami czytelników, zajął drugie miejsce tuż za Ludwikiem Zamenhofem. Maksymiuk często koncertuje w rodzinnym mieście, a w białostockim środowisku muzycznym krąży o nim wiele anegdot.


ˆ powrót do spisu treści

  • Park Zwierzyniec

Park po lewej to część Lasu Zwierzynieckiego, rozciągającego się między ulicami Zwierzyniecką, a Ciołkowskiego. Dawniej, należał do terenów zielonych wokół Pałacu Branickich. W XVIII wieku był tam zwierzyniec jeleni, w którym nieraz urządzano dworskie polowania. Przez cały wiek następny zwierzyniec stopniowo podupadał. W roku 1907, wyrósł w parku zwierzynieckim letni kurort „Rozkosz”, w którego skład wchodziły liczne drewniane domki, altanki, bufety, a nawet teatr. W 1919, część Lasu Zwierzynieckiego została wydzielona i nazwana Parkiem imienia Konstytucji 3 Maja. Był on nieco większy od dzisiejszego parku. W okresie międzywojennym, w okolicy powstał cmentarz wojskowy oraz boisko sportowe, późniejszy stadion miejski. Po wojnie, komunistyczne władze odebrały parkowi imię 3 Maja, forsując tylko nazwę Zwierzyniec, która głęboko zakorzeniła się w świadomości białostoczan. W ostatnim czasie, radni miejscy zdecydowali jednak o oficjalnym powrocie do nazwy sprzed wojny, aby podkreślić wagę tego miejsca w historii naszego miasta.

ˆ powrót do spisu treści

  • Cmentarz wojskowy

Cmentarz wojskowy po lewej, znajdujący się w parku przy ulicy 11 Listopada jest miejscem pochówku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy polegli w czasie dwóch wojen światowych i wojny polsko-radzieckiej 1920 roku, ale nie tylko. Leżą tam również członkowie Armii Krajowej, żołnierze Armii Czerwonej, żołnierze KBW oraz milicjanci. Historia cmentarza sięga roku 1920, kiedy lekarze wojskowi założyli go z myślą o pochówkach żołnierzy polskich. Od tego czasu, przenoszono nań ciała żołnierzy z różnych czasów i miejsc. W latach trzydziestych stał się prestiżową nekropolią, gdzie często odbywały się uroczystości patriotyczne, choćby z okazji świąt 3 maja, czy 11 listopada. Dziś na cmentarzu, wśród żołnierskich mogił, odnaleźć można symboliczny Grób Nieznanego Żołnierza z roku 1920, który po II wojnie światowej został przeniesiony tam z Rynku Kościuszki oraz symboliczną mogiłę ofiar Katynia. Brama wejściowa oraz groby w kilku pierwszych szeregach zostały w ostatnich latach odnowione, jednak duża część cmentarza wciąż pozostaje zaniedbana. Obecnie planuje się dalszą, kompleksową renowację nekropolii i przywrócenie jej dawnego stanu.


ˆ powrót do spisu treści

  • Polskie Radio Białystok

Rozgłośnia Polskiego Radia po lewej. Siedzibę białostockiej rozgłośni, w parku przy ulicy Świerkowej, oddano do użytku w roku 1974, ale historia radia w Białymstoku jest nieco dłuższa. Jeszcze trwała wojna, gdy w 1944 roku komunikaty o sytuacji na froncie i muzykę można było usłyszeć z zawieszonych w mieście głośników - tzw. toczek i kołchoźników. Sygnał radiowy przesyłany był wówczas liniami telefonicznymi, a pierwszą audycję „w eterze”, czyli nadaną za pośrednictwem anteny radiowej wyemitowano dopiero 1 maja 1955 roku. Dziś Radio Białystok może pochwalić się kilkudziesięcioletnim dorobkiem, którego ważną część stanowią wielokrotnie nagradzane, cenione w kraju i za granicą audycje białostockiej szkoły reportażu, ukazujące polską i podlaską rzeczywistość bez publicystycznych uproszczeń i ideologicznych tez. Od roku 1996 w rozgłośni działa studio Rembrandt, jedno z najnowocześniejszych w Polsce. Nie sposób wymienić wszystkich występujących tu i nagrywających sław, wystarczy wspomnieć o tych, związanych z Białymstokiem: Jerzym Maksymiuku, Orkiestrze Filharmonii Białostockiej i legendzie polskiego bluesa - Kasie Chorych.


ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Tysiąclecia

Osiedle Tysiąclecia po prawej. Od czasu swego powstania na początku lat 60. Osiedle Tysiąclecia uchodziło w PRL-u za najładniejszą i najlepiej zaprojektowaną dzielnicę Białegostoku. Jego twórca, inżynier Marian Naumowicz przewidział miejsce dla wielu obiektów użyteczności publicznej, szkół, przedszkoli, sklepów, a także terenów rekreacyjnych i miejskiej zieleni. Dziś również dużo tu zadrzewionych skwerków i placów zabaw, blisko stąd do Zwierzyńca i do centrum miasta. Przez środek osiedla biegnie ulica Wesoła, przy której od roku 1973 działa restauracja „Kaunas”, serwująca między innymi litewskie dania regionalne. Przed rokiem 1989 w litewskim Kownie działała bliźniacza restauracja „Balstoge”, czyli Białystok, specjalizująca się w specjałach kuchni polskiej. Jeszcze do niedawna również w białoruskim Grodnie jadało się w restauracji „Biełastok”, a w Białymstoku w lokalu „Grodno” przy ulicy Sienkiewicza.


ˆ powrót do spisu treści

  • Politechnika

Po lewej, kampus Politechniki Białostockiej. Politechnika niedawno obchodziła jubileusz sześćdziesięciolecia istnienia. Powstała w roku 1949 Jako Prywatna Wieczorowa Szkoła Inżynierska NOT w Białymstoku. W 1964 uczelnia otrzymała zgodę Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego na uruchomienie studiów dziennych i zaocznych oraz prowadzenie kursów magisterskich. Zmieniła wtedy nazwę na Wyższa Szkoła Inżynierska. Dziesięć lat później podniesiona została do rangi uczelni akademickiej i od tej pory niezmiennie funkcjonuje jako Politechnika Białostocka. Decyzja o powstaniu kampusu uczelni, umiejscowionego w rejonie ulic Wiejskiej i Zwierzynieckiej, sięga 1971 roku. Pierwszy obiekt miasteczka akademickiego, dom studencki na sześćset miejsc, został oddany do użytku trzy lata później. Od tego czasu, kampus wciąż się rozwija. Obecnie, to niemal 87 tys. m2 powierzchni użytkowej. W miasteczku mieści się większość wydziałów uczelni oraz, między innymi, charakterystyczne wieżowce - domy studenckie. Znajdziemy tu również klub studencki Gwint, nowoczesną halę sportowo-widowiskową i bibliotekę. Na terenie kampusu mieści się od roku 1984 siedziba znanego w mieście, akademickiego radia Akadera.


ˆ powrót do spisu treści

  • Akademiki

Widoczne z daleka, charakterystyczne wieżowce przy ulicy Zwierzynieckiej, to nazwane literami greckiego alfabetu domy studenckie Politechniki Białostockiej. Ich historia sięga lat siedemdziesiątych. Wtedy właśnie podjęto decyzję o budowie nowoczesnego miasteczka akademickiego pomiędzy ulicami Zwierzyniecką, Wiejską i Świerkową. Pierwszy z domów studenckich - „Alfa” - został oddany do użytku w roku 1974. Oferował wówczas sześćset miejsc. Obecnie funkcjonują cztery akademiki, w których oprócz licznych studenckich mieszkań, znajduje się między innymi akademicka przychodnia ogólna oraz gabinet stomatologiczny. Ciekawe, czy cieszy się dużą popularnością wśród żaków?


ˆ powrót do spisu treści

  • Radio Akadera

Po lewej, w ostatnim wieżowcu w rzędzie studio Radia Akadera. Na terenie kampusu, w hotelu asystenta Politechniki, mieści się od roku 1984 siedziba znanego w Białymstoku, akademickiego radia. Jego początki sięgają jednak znacznie dalej, aż do lat sześćdziesiątych. W 1964 r. powstał radiowęzeł studencki w akademiku przy ul. Krakowskiej, dziesięć lat później przeniesiony do nowego akademiku „Alfa” przy ul. Zwierzynieckiej. W 1984 roku, wraz z przeprowadzką do obecnej siedziby, powstało profesjonalne, dobrze wyposażone studio radiowe. Od roku 1994 Akadera jest stacją koncesjonowaną, nadającą w promieniu 50 km od Białegostoku. W ciągu pięciu dekad funkcjonowania, popularna akademicka rozgłośnia wychowała wielu dziennikarzy, z powodzeniem działających w mediach lokalnych i ogólnopolskich.

ˆ powrót do spisu treści

  • Wydział Pedagogiki i Psychologii oraz Instytut Biologii Uniwersytetu w Białymstoku, Muzeum Przyrodnicze im. Andrzeja Myrchy

Po lewej, w głębi, za blokami mieszkalnymi, budynki Uniwersytetu w Białymstoku. Między ulicami Wiejską, Świerkową, a kampusem Politechniki znajdują się siedziby Wydziału Pedagogiki i Psychologii oraz Instytutu Biologii Uniwersytetu w Białymstoku. W tym ostatnim, od roku 1999 działa Muzeum Przyrodnicze noszące imię prof. Andrzeja Myrchy, biologa, badacza przyrody Arktyki i Ameryki Łacińskiej, a prywatnie miłośnika sztuki ludowej, zarówno rodzimej, jak też kultur egzotycznych. W skład ekspozycji muzealnej wchodzą między innymi wystawy stałe: „Środowiska przyrodnicze Polski północno-wschodniej” oraz „Przyroda rejonów polarnych”. Wśród najciekawszych eksponatów, obok okazów żyjącej współcześnie fauny i flory, a także skamieniałości gatunków wymarłych, znajdują się jaja ptaków - od najmniejszego, składanego przez kolibra po największe jajo strusia afrykańskiego.


ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Nowe Miasto

Osiedle mieszkaniowe po prawej. Nazwą Nowe Miasto określano w czasach Jana Klemensa Branickiego tereny położone na północnym brzegu rzeki Białej. Jednak w okresie międzywojennym przeniesiono tę nazwę na budowane wówczas osiedle przy ulicy Pułaskiego, przylegające do historycznej wsi Horodniany. Dziś osiedle Nowe Miasto to w większości bloki wielorodzinne, zbudowane na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Na osiedlu Nowe Miasto, a także przylegającym do niego osiedlu Kawaleryjskim, określanym dawniej jako Nowe Miasto II mieszka ponad 10 tysięcy białostoczan.


ˆ powrót do spisu treści

  • Uniwersytet Muzyczny

Po lewej Uniwersytet Muzyczny. Pełna nazwa tej filii warszawskiej uczelni to Wydział Instrumentalno-Pedagogiczny Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Działa, kilkakrotnie zmieniwszy nazwę, od roku 1974 i dziś jest jedyną tego typu placówką po wschodniej stronie Wisły. Studenci mogą wybrać jeden z trzech wykładanych tu kierunków: instrumentalistkę, wokalistykę lub edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej. Budynek wydziału jest chyba najładniej położoną siedzibą uczelni w mieście. Umiejscowienie wśród dorodnych sosen, na skraju miejskiego rezerwatu „Las Zwierzyniecki” sprzyja skupieniu przy poznawaniu tajników Melpomeny.


ˆ powrót do spisu treści

  • Bazar przy ulicy Kawaleryjskiej

Targowisko miejskie po lewej. Bazar przy ulicy Kawaleryjskiej znajduje się w miejscu „Terenów wystawowych” utworzonych specjalnie z okazji odbywających się w mieście we wrześniu 1973 roku Centralnych Dożynek. W zamyśle władz, dożynki miały duże znaczenie propagandowe, służyły ukazaniu nowego oblicza białostocczyzny kojarzonej dotychczas w kraju z biedą i zacofaniem. W socjalistycznym święcie plonów, którego główne uroczystości odbywały się na nowo wybudowanym stadionie wzięło udział ponad 20 tysięcy gości z kraju i zagranicy, władze państwowe i wojewódzkie, elity partyjne, a nawet czterystu przedszkolaków, którzy podczas widowiska tanecznego wymachiwali szarfami i kolorowymi planszami. Po roku 1989 tereny wystawowe przekształcone zostały w największy w Polsce północno-wschodniej bazar, miejsce żywiołowej wymiany towarowej między licznie przybywającymi tu obywatelami krajów ościennych, a mieszkańcami miasta. Kompleks ponad tysiąca stoisk można bez przesady porównać do małego miasteczka, w którym Wschód spotyka się z Zachodem, nie tylko na płaszczyźnie gospodarczej, ale też języka i kultury. Nic zatem dziwnego, że gwarny bazar przy Kawaleryjskiej posłużył za scenerię filmową znanej polskiej komedii w reżyserii Jacka Bromskiego pod tytułem „U Pana Boga za piecem”.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół św. Stanisława, jednostka wojskowa

Po prawej jednostka wojskowa i kościół św. Stanisława. Od skrzyżowania z ul. Witolda Sławińskiego ul. Kawaleryjska biegnie wzdłuż ogrodzenia jednostki garnizonowej 18. Pułku Rozpoznawczego. Znajdujące się na jej terenie, otoczone drzewami budynki koszarowe zostały wzniesione około roku 1890 na potrzeby 11. Pułku Ułanów Charkowskich. Gdy Białystok w czasie I Wojny Światowej zajęty został przez wojska niemieckie, to one stały się gospodarzem obiektu. W 1919 r. koszary przejęło Wojsko Polskie, a wraz z nimi świątynię garnizonową. Dawna cerkiew, a dziś kościół służy wiernym utworzonej w 1975 r. niezależnej parafii św. Stanisława. W okresie międzywojennym kwaterował tu 14. Dywizjon Artylerii Konnej oraz słynny 10. Pułk Ułanów Litewskich, którego żołnierze w jednej z żurawiejek podśpiewywali z humorem: Jedzie ułan z dziesiątego wyją psy na widok jego. Czasy te przypomina nazwa ronda przylegającego do terenu jednostki, a łączącego ul. Kawaleryjską, Konstantego Ciołkowskiego oraz Wiadukt, czcząca pamięć 10. Pułku Ułanów.


ˆ powrót do spisu treści

  • Dom misyjny księży Werbistów i kaplica Matki Bożej Ostrobramskiej

Po prawej, dom księży Werbistów. Dom misyjny z pół publiczną kaplicą Matki Bożej Ostrobramskiej wybudowano w latach 1983-1988, jednak bytność misjonarzy w Kleosinie jest znacznie wcześniejsza. Już w roku 1957 św. pamięci ojciec Stefan Tarasiuk rozpoczął starania o utworzenie w Białymstoku lub okolicy placówki werbistów, a pierwsze zabudowania misji powstawały od roku 1958. Pierwsza msza święta, celebrowana przez ojca Tarasiuka w prowizorycznej kaplicy przy ołtarzu sprowadzonym z Pieniężna, głównej siedziby polskich werbistów, odprawiona została 18 grudnia 1972 roku. Dziś dom misyjny prowadzi działalność rekolekcyjną, a od roku 2002 werbiści sprawują pieczę nad nowo utworzoną parafią św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kleosinie. Zakon werbistów założył w roku 1875 św. Arnold Janssen z Holandii. Głównym celem zgromadzenia, który streszcza ewangeliczny werset „Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”, jest kształcenie przyszłych misjonarzy. W Pieniężnie na Warmii, gdzie przez pół wieku ojcowie werbiści przygotowali do pracy na misjach ponad 600 zakonników, działa Muzeum Misyjno-Etnograficzne, a jego bogate zbiory prezentujące dorobek kultury materialnej i duchowej Azji, Afryki i Ameryki Południowej znane są w Polsce i na świecie.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kleosin

Tuż za „rogatkami” Białegostoku leży wieś Kleosin. Osada ta nie ma dawnej metryki. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z początku XX w. Wyodrębniła się w tym czasie z folwarku Ignatki. Wieś ma obecnie przeszło 5.700 mieszkańców. W porównaniu z nią lokalne centrum administracyjne, jakim jest gminny Juchnowiec Kościelny wypada więc raczej blado ze swymi 160-cioma mieszkańcami. A i stare miasta Podlaskie, jak Tykocin, czy Suraż ustępują pod tym względem Kleosinowi. Co ciekawe wieś ta jest doskonale znana studentom Wydziału Zarządzania Politechniki Białostockiej, gdyż właśnie tutaj mieści się jego siedziba.


ˆ powrót do spisu treści

  • Horodniany

Horodniany to mała, licząca niespełna 200 mieszkańców wieś położona w dolinie rzeczki Horodnianki, pomiędzy Kleosinem a Księżynem. Powstała ona już w XV w., jako osada bojarska. Wówczas wspominana była w dokumentach jako niezmiernie biedna, gdyż położona na dających słabe plony gruntach. Mimo to mieszkańcy mieli obowiązek stawania z orężem na każde wezwanie króla polskiego. Dziś jest to jedna z niewyróżniających się osad satelitarnych Białegostoku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Księżyno

Księżyno to wieć leżąca w gminie Juchnowiec Kościelny. Jej historia sięga XVI wieku, a pierwotna nazwa to Woroszyłowszyczna, od braci Woroszyłków, smolników, którzy mieli tam swoją siedzibę od 1530 roku. Na przełomie XVII i XVIII w. folwark Woroszyłowszczyzna został przekazany proboszczowi juchnowieckiemu. Pierwsza wzmianka o wsi pod nazwą Księżyno pochodzi z roku 1865. 1 maja 1983 roku odbyło się uroczyste poświęcenie i namaszczenie znajdującego się w centralnym punkcie wsi miejscowego kościoła, któremu nadano wezwanie św. Józefa Rzemieślnika.


ˆ powrót do spisu treści

Linia nr 10 - Kierunek: Dworzec PKP

  • Księżyno

Szesnastowieczni założyciele Księżyna, Woroszyłkowie byli smolnikami, co oznacza, że trudnili się wytapianiem smoły i produkcją węgla drzewnego z drzew pozyskiwanych w okolicznych lasach. Mieszkańcy wsi położonych wokół dawnych puszcz często reprezentowali zawody związane z gospodarką leśną, o których pamięć dziś już niemal zaginęła. Byli więc obok smolników, zwanych też smolarzami, wytwórcy dziegciu, czyli dziegciaże, potażnicy, wyrabiający ług i potaż, węglarze, bartnicy oraz rudnicy. Ci ostatni wypalali żelazo ze słabych rud darniowych, znajdowanych na śródleśnych łąkach, takich jak ta, przez którą przepływa rzeczka Horodnianka.


ˆ powrót do spisu treści

  • Horodniany

Horodniany były w XV wieku osadą bojarską. Bojarzy, to pierwotnie niższa szlachta ruska, sytuująca się poniżej kniaziów i panów. Natomiast na wschodnich rubieżach Rzeczpospolitej bojarami lub bojarzynami nazywano po prostu wolnych chłopów. Jedna z dzielnic Białegostoku nosi do dziś nazwę Bojary.


ˆ powrót do spisu treści

  • Ignatki - osiedle

Nazwa tej dawnej wsi szlacheckiej pochodzi prawdopodobnie od imienia Ihnata Jakubielika, o którego gospodarstwie wspomina dokument urzędowy z roku 1533. Do drugiej wojny światowej znajdował się tu majątek, którego właścicielami byli między innymi Orsetti i Mieciełowscy. W skład dóbr wchodziły stawy, młyn wodny i zespół dworski. We wrześniu 1939 roku NKWD aresztowało ostatniego właściciela wsi, Borysa Mieciełowskiego i wywiozło w głąb Rosji, gdzie prawdopodobnie został zamordowany. Po wojnie w Ignatkach założono Państwowe Gospodarstwo Rolne, przekształcone później w Państwowe Gospodarstwo Ogrodnicze, które zaopatrywało w warzywa mieszkańców miasta. Do dziś białostoczanie poszukują na straganach i stoiskach warzywnych pomidorów, przy których, obok ceny widnieje powszechnie rozpoznawalna nazwa „Ignatki”.


ˆ powrót do spisu treści

  • Dom misyjny księży Werbistów i kaplica Matki Bożej Ostrobramskiej

Po lewej dom księży Werbistów. Dom misyjny z pół publiczną kaplicą Matki Bożej Ostrobramskiej był budowany w latach 1983-1988, jednak bytność misjonarzy w Kleosinie jest znacznie wcześniejsza. Już w roku 1957 św. pamięci ojciec Stefan Tarasiuk rozpoczął starania o utworzenie w Białymstoku lub okolicy placówki werbistów, a pierwsze zabudowania misji powstawały od roku 1958. Pierwsza msza święta, celebrowana przez ojca Tarasiuka w prowizorycznej kaplicy przy ołtarzu sprowadzonym z Pieniężna, głównej siedziby polskich werbistów, odprawiona została 18 grudnia 1972 roku. Dziś dom misyjny prowadzi działalność rekolekcyjną, a od roku 2002 werbiści sprawują pieczę nad nowo utworzoną parafią św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Kleosinie. Zakon werbistów założył w roku 1875 św. Arnold Janssen z Holandii. Głównym celem zgromadzenia, który streszcza ewangeliczny werset „Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”, jest kształcenie przyszłych misjonarzy. W Pieniężnie na Warmii, gdzie przez pół wieku ojcowie werbiści przygotowali do pracy na misjach ponad 600 zakonników, działa Muzeum Misyjno-Etnograficzne, a jego bogate zbiory prezentujące dorobek kultury materialnej i duchowej Azji, Afryki i Ameryki Południowej znane są w Polsce i na świecie.


ˆ powrót do spisu treści

  • Kościół św. Stanisława, jednostka wojskowa

Po lewej jednostka wojskowa i kościół św. Stanisława. Od skrzyżowania z ul. Witolda Sławińskiego ul. Kawaleryjska biegnie wzdłuż ogrodzenia jednostki garnizonowej 18. Pułku Rozpoznawczego. Znajdujące się na jej terenie, otoczone drzewami budynki koszarowe zostały wzniesione około roku 1890 na potrzeby 11. Pułku Ułanów Charkowskich. Gdy Białystok w czasie I Wojny Światowej zajęty został przez wojska niemieckie, to one stały się gospodarzem obiektu. W 1919 r. koszary przejęło Wojsko Polskie, a wraz z nimi świątynię garnizonową. Dawna cerkiew, a dziś kościół służy wiernym utworzonej w 1975 r. niezależnej parafii św. Stanisława. W okresie międzywojennym kwaterował tu 14. Dywizjon Artylerii Konnej oraz słynny 10. Pułk Ułanów Litewskich, którego żołnierze w jednej z żurawiejek podśpiewywali z humorem: Jedzie ułan z dziesiątego wyją psy na widok jego. Czasy te przypomina nazwa ronda przylegającego do terenu jednostki, a łączącego ul. Kawaleryjską, Konstantego Ciołkowskiego oraz Wiadukt, czcząca pamięć 10. Pułku Ułanów.


ˆ powrót do spisu treści

  • Herb Białegostoku przy Kawaleryjskiej

Po prawej mijamy metalowo-szklaną rzeźbę miejską, zwaną czasem „słoneczkiem”. Przedstawia wsparty na dwóch kolumnach herb Białegostoku, wpisany w koło stylizowane na ludową wycinankę. Praca jest dziełem artystów plastyków Mariana Giemuły oraz Albina Sokołowskiego i powstała w roku 1973 jako tzw. „witacz”, zdobiący miasto przed Centralnymi Dożynkami. Dożynkowe uroczystości odbywały się na stadionie i terenach wystawowych przy ulicy Kawaleryjskiej. Jeszcze niedawno, niszczejące słoneczko raczej straszyło przyjezdnych, niż zapraszało do miasta. W roku 2009, ponad trzy dekady od Dożynek, rzeźbie przywrócono dawny blask.


ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Nowe Miasto

Po lewej osiedle mieszkaniowe. Nazwą Nowe Miasto określano w czasach Jana Klemensa Branickiego tereny położone na północnym brzegu rzeki Białej. Jednak w okresie międzywojennym przeniesiono tę nazwę na budowane wówczas osiedle przy ulicy Pułaskiego, przylegające do historycznej wsi Horodniany. Dziś osiedle Nowe Miasto to w większości bloki wielorodzinne, zbudowane na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Na osiedlu Nowe Miasto, a także przylegającym do niego osiedlu Kawaleryjskim, określanym dawniej jako Nowe Miasto II mieszka ponad 10 tysięcy białostoczan.


ˆ powrót do spisu treści

  • Hala sportowa Politechniki

Po prawej nowe budynki kampusu Politechniki. Na terenie powstałego w latach siedemdziesiątych miasteczka akademickiego, w ostatnich latach wyrosło szereg nowoczesnych inwestycji. Do użytku zostały oddane korty tenisowe oraz kompleksowo wyposażona dwukondygnacyjna hala sportowo-widowiskowa. Obecnie, w części kampusu przy ulicy Świerkowej, trwają prace nad budową Biblioteki, Studium Języków Obcych oraz Centrum Kształcenia Zdalnego. Inwestycje te, jak zapowiadają władze uczelni, mają zostać wyposażone w najnowsze technologie multimedialne.


ˆ powrót do spisu treści

  • Juwenalia

Od kilku lat, rozległy teren kampusu Politechniki Białostockiej jest miejscem, w którym odbywają się główne imprezy białostockich juwenaliów. Doroczne, majowe, święto studentów, którego organizacja w pierwszych latach obecnego wieku była głównie przedmiotem sporów i krytyki, znów nabiera rozmachu i ma szansę stać się jedną z największych i najciekawszych imprez cyklicznych w mieście.

ˆ powrót do spisu treści

  • Osiedle Tysiąclecia

Po lewej osiedle Tysiąclecia. Od czasu swego powstania na początku lat 60. Osiedle Tysiąclecia uchodziło w PRL-u za najładniejszą i najlepiej zaprojektowaną dzielnicę Białegostoku. Jego twórca, inżynier Marian Naumowicz przewidział miejsce dla wielu obiektów użyteczności publicznej, szkół, przedszkoli, sklepów, a także terenów rekreacyjnych i miejskiej zieleni. Dziś również dużo tu zadrzewionych skwerków i placów zabaw, blisko stąd do Zwierzyńca i do centrum miasta. Przez środek osiedla biegnie ulica Wesoła, przy której od roku 1973 działa restauracja „Kaunas”, serwująca między innymi litewskie dania regionalne. Przed rokiem 1989 w litewskim Kownie działała bliźniacza restauracja „Balstoge”, czyli Białystok, specjalizująca się w specjałach kuchni polskiej. Jeszcze do niedawna również w białoruskim Grodnie jadało się w restauracji „Biełastok”, a w Białymstoku w lokalu „Grodno” przy ulicy Sienkiewicza.


ˆ powrót do spisu treści

  • Rezerwat „Las Zwierzyniecki”

Po prawej rezerwat przyrodniczy. Las Zwierzyniecki jest jednym z dwóch rezerwatów przyrody położonych w granicach miasta. Utworzony w roku 1996 chroni fragment naturalnego, wilgotnego lasu grądowego o powierzchni 33 hektarów, w którym przeważają graby o malowniczo powykręcanych pniach i konarach. Las Zwierzyniecki jest częścią unikalnego w skali Polski „zielonego klina”, zadrzewionej przestrzeni leśno-parkowej, która swój początek ma w miejskim centrum wokół Pałacu Branickich, a ciągnie się aż do Krywlan. Idąc od pałacu w kierunku południowym, przeciąwszy zaledwie kilka ulic, możemy wyjść z miasta nie opuszczając terenów zielonych. Las Zwierzyniecki wygląda pięknie o każdej porze roku, jednak największe wrażenie na spacerowiczach robi wczesną wiosną, gdy leśną ściółkę pokrywa barwny dywan wiosennych kwiatów.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pomnik 42 pułku piechoty

Po prawej, w głębi między drzewami dostrzec możemy śnieżnobiałą sylwetkę pomnika upamiętniającego żołnierzy 42. pułku piechoty zwanych „dziećmi białostockimi” poległych w wojnie polsko-bolszewickiej. Przedstawia on opadającego z sił, śmiertelnie rannego żołnierza wspartego na karabinie i podtrzymywanego przez alegorię Viktorii dzierżącej w prawej, wyciągniętej ręce wieniec laurowy. Autorem kompozycji odsłoniętej 30 listopada 1930 r. (w setną rocznicę wybuchu powstania listopadowego) był Kazimierz Juszczyk. Po zajęciu Białostocczyzny w 1939 r. okupanci sowieccy przystąpili do programowego niszczenia wszelkich pamiątek związanych z upokarzającą dla nich klęską wojny lat 1919-20. Oryginalny pomnik został wówczas kompletnie zniszczony. Obecnie oglądać możemy wierną rekonstrukcję odtworzoną na podstawie materiału ikonograficznego w 1997 r.


ˆ powrót do spisu treści

  • Pomnik ofiar Katynia, Miednoje i Charkowa

Po prawej, pomnik ofiar Katynia, Miednoje i Charkowa. W pobliżu Filharmonii Białostockiej, na skraju Parku im. Konstytucji 3 Maja znajduje się pomnik upamiętniający ofiary mordu dokonanego w 1940 r. przez aparat represyjny Związku Radzieckiego na przeszło dwudziestu tysiącach polskich obywateli. Symbolem tej ukrywanej przez dziesiątki lat zbrodni, stało się dziś hasło „Katyń”. Najbliższe otoczenie pomnika z biegiem lat staje się symbolicznym cmentarzem ofiar, których ciała ciśnięto do bezimiennych grobów wiele kilometrów od domu. Wokół granitowego głazu ustawionego w tym miejscu w roku 2000 przybywa tablic upamiętniających tragiczne wydarzenia minionych dni będących wyrazem pamięci i bólu osieroconych dzieci i owdowiałych kobiet, które przez dziesiątki lat zmuszane były do milczenia.

ˆ powrót do spisu treści

  • Rektorat Uniwersytetu w Białymstoku, „ONZ”

Po lewej, budynek administracyjny, rektorat Uniwersytetu w Białymstoku i biblioteka uniwersytecka. W środkowym biegu ulicy Curie-Skłodowskiej uwagę przykuwa wieżowiec o charakterystycznej, łukowatej fasadzie. Białostoczanie mówią o nim „ONZ”, ponieważ kojarzy im się z kształtem nowojorskiej siedziby Narodów Zjednoczonych. Zbudowano go w roku 1965, i pierwotnie był to biurowiec Białostockiego Zjednoczenia Budownictwa. Dziś jest to budynek administracyjny największej białostockiej uczelni - Uniwersytetu w Białymstoku. Do budynku przylega nowoczesna biblioteka im. Jerzego Giedroycia. Samodzielny uniwersytet powstał w roku 1997 z przekształcenia filii Uniwersytetu Warszawskiego. Studiuje tu ponad 16 tysięcy żaków na 26 kierunkach. Uniwersytet posiada filie w Siedlcach i litewskiej stolicy - Wilnie. Uczelnia prowadzi wiele innowacyjnych projektów badawczych, ma szerokie kontakty zagraniczne, a na uczelnianych korytarzach spotyka się coraz częściej studentów z krajów Unii Europejskiej, Turcji i Europy Wschodniej.


ˆ powrót do spisu treści

  • Park Centralny i Pomnik Bohaterów Ziemi Białostockiej

Po lewej Pomnik Bohaterów Ziemi Białostockiej. W miejscu dzisiejszego Parku Centralnego przed wojną znajdował się najstarszy cmentarz żydowski zwany Rabinackim. Po wojnie nagrobki usunięto i założono tu rozarium, a następnie park. Dziś na wzniesieniu nad Placem Uniwersyteckim góruje pomnik Bohaterów Ziemi Białostockiej. Autorem projektu jest prof. Bohdan Chmielewski, a pomnik odsłonięto 22 lipca 1975 roku. Dziewięć betonowych kolumn wysokości 17 metrów symbolizuje strzeliste sosny, tak typowe dla białostocczyzny. W ich zwieńczeniu dostrzeżemy sylwetkę orła. W czasach PRL pod pomnikiem odbywały się patriotyczne uroczystości, a na granitowych płytach u jego stóp płonął wieczny ogień. Tu, na placu przed pomnikiem rozpoczynały marsz pochody pierwszomajowe, które zmierzały ulicą Skłodowskiej w stronę Zwierzyńca, gdzie na świętujących czekały stragany z deficytowymi dobrami.


ˆ powrót do spisu treści

  • Cerkiew św. Mikołaja

Po lewej Cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy. Powstała w roku 1846 na planie krzyża greckiego w stylu bizantyjsko-klasycystycznym, nawiązującym do wzorów architektury Petersburga. Uwagę zwracają monumentalna kopuła i dzwonnica zwieńczone prawosławnymi krzyżami o ośmiu końcach. Świątynia ta jest cerkwią katedralną, najważniejszą, choć nie największą w mieście, w jej wnętrzu przechowywane są relikwie patrona prawosławnej młodzieży świętego Młodzieńca Gabriela. Za cerkwią, przy ulicy św. Mikołaja znajduje się siedziba biskupa diecezji białostocko-gdańskiej oraz Centrum Kultury Prawosławnej. Szacuje się, że co piąty mieszkaniec miasta jest wyznania prawosławnego, co czyni Białystok największym skupiskiem wyznawców chrześcijaństwa wschodniego w Polsce.

ˆ powrót do spisu treści

  • ZOR

Osiedle mieszkaniowe po prawej. Wzniesiony w latach 50. Zespół Osiedli Robotniczych zajmuje obszar pomiędzy dzisiejszymi ulicami Sienkiewicza, Lipową, Częstochowską i al. Piłsudskiego. Stanowił jeden z najważniejszych punktów w planach powojennej odbudowy Białegostoku. Założeniem urbanistycznym było stworzenie, w centrum zniszczonego wojną miasta, w pełni funkcjonalnego osiedla mieszkaniowego z wszystkimi udogodnieniami oraz instytucjami publicznymi, takimi jak żłobek, przedszkole, świetlica czy jadłodajnia. W wymiarze ideologicznym nowe osiedle miało wprowadzić klasę robotniczą do centrum miasta, tworząc nowy, socjalistyczny Białystok. Architektura osiedla przypomina nieco styl krakowskiej Nowej Huty. W kompleksie mieszkaniowym znalazło się kino „Pokój”, pierwsze kino panoramiczne w mieście oraz pierwszy w Polsce samoobsługowy sklep spożywczy.


ˆ powrót do spisu treści

  • Rzeźba „Kompozycja”, plac R. Dmowskiego

Rzeźba miejska po prawej. Rzeźba w kształcie masywnego okręgu wsparta na łukowatym cokole to „Kompozycja” autorstwa zmarłego w 1998 roku białostockiego artysty Albina Sokołowskiego. Była jedną z licznych trwałych dekoracji powstałych z okazji odbywających się w mieście Centralnych Dożynek we wrześniu 1973 roku. Początkowo zdobiła dziedziniec przed teatrem dramatycznym im. Aleksandra Węgierki. To wówczas zyskała szereg przydomków, nadanych jej przez pomysłowych białostoczan. „Obwarzanek”, „rogalik”, „oko”, „pierścień”, „pełnia”, „kółko”, a nawet „ucho ormowca”, to tylko niektóre z nich. W latach 90, kiedy modernizowano plac przed teatrem, rzeźbę usunięto i do roku 2007 dzieło Sokołowskiego rdzewiało zapomniane pod ogrodzeniem Pałacu Branickich. Na nowym miejscu „Kompozycja” znalazła się dzięki staraniom ucznia Albina Sokołowskiego, Radosława Dudenko, który własnym sumptem ją odrestaurował. Albin Sokołowski jest również autorem rzeźby „Ptaki" stojącej na wzniesieniu u zbiegu szos Warszawskiej i Ełckiej oraz dekoracji fasady banku przy Rynku Kościuszki przedstawiającej historyczne monety.


ˆ powrót do spisu treści

  • Broniewskiego, wieżowce

Białystok, z jego pokawałkowaną, nieco chaotyczną zabudową był w PRL-u i w dużej części nadal jest miastem architektonicznych kontrastów. W latach siedemdziesiątych przylgnęło do niego złośliwe miano „wieś wojewódzka”, po pierwsze dlatego, że wiele tu starych dzielnic z parterowymi domeczkami niewiele mającymi wspólnego ze zwartą, miejską zabudową, a po drugie, gdyż miasto było po wojnie ośrodkiem przyciągającym szukających lepszego życia i pracy mieszkańców okolicznych wsi. W blokach z wielkiej płyty zamieszkali świeżej daty mieszczanie przynosząc tu wiejskie obyczaje i styl życia. W czasach realnego socjalizmu interesującym zjawiskiem socjologicznym było wyludnianie się miasta podczas sezonu żniwnego i wykopków. Mieszkańcy wieżowców i mrówkowców wyjeżdżali, by pomagać w pracach polowych rodzinie, a do miasta wracali wyposażeni w deficytowe „dobra konsumpcyjne”, jaja, kiełbasy, a nawet żywe kury czy gęsi. Ten „miejsko-wiejski" charakter miasta świetnie oddał w wierszu „Na progu świata" poeta Jan Czykwin:
          „(…) Na marginesach ulic
         na łące koziej
         wyrastają trzynastopiętrowce
         spiętrzone życie

         I gdzieś w otwarte grają karty
         I gdzieś snobowa rodzi dzieci
         I drzemie obok fiata koń
         Grzywą o przeszłość wsparty”


ˆ powrót do spisu treści

  • Hotel „Turkus”

Po prawej hotel „Turkus”. Hotel na 140 miejsc noclegowych powstał w roku 1972, kiedy miasto szykowało się na przyjęcie gości Dożynek Centralnych. Jak informował przewodnik z roku 1975 specjalnością hotelowej restauracji był wówczas gulasz po węgiersku. Kiedy w latach dziewięćdziesiątych „Turkus" przeszedł w prywatne ręce, jego fasadę obłożono biało-czerwonym sidingiem. Zachował się oryginalny, turkusowy neon na dachu, a hol przy recepcji zdobi dziś szafa grająca pamiętająca czasy Abby i Boney M.


ˆ powrót do spisu treści

  • Rzeźba „Koła”

Rzeźba „Koła" po lewej. Rzeźba miejska, autorstwa Jerzego Grygorczuka, składająca się z przenikających się metalowych, kolistych obręczy wspartych na trzech wysokich, znacznie odchylonych od pionu słupach powstała w połowie lat 70. na zlecenie Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu i Usług. Metalowe koła stanowiły ramę dla plansz reklamujących tę firmę. Dziś pozostały koła bez plansz, gdyż okazało się, że wykonano je z niezwykle szkodliwego dla zdrowia azbestu.

ˆ powrót do spisu treści

  • Pomnik 1 pułku piechoty legionów

Po lewej stronie dostrzeżemy brzozę rozpościerającą swe gałęzie nad czarną sylwetką, zwieńczonego krzyżem pomnika. Upamiętnia on burzliwe wydarzenia, do których doszło w tym miejscu dziewięćdziesiąt lat temu, gdy ważyły się losy świeżo przez Polskę odzyskanej niepodległości. To właśnie tutaj 22 sierpnia 1920 r. broniła się osaczona przez oddział kozaków grupka polskich żołnierzy 1. pułku piechoty legionów. Napis na czarnym granicie upamiętnia pięć ofiar tamtego dnia. Pomnik odsłonięty 25 maja 1931 r. został zniszczony przez okupantów sowieckich w roku 1939. Powrócił na swoje miejsce pod koniec lat osiemdziesiątych z inicjatywy pracowników Fabryki Przyrządów i Uchwytów w Białymstoku.


ˆ powrót do spisu treści

  • Madro

Po lewej stronie biurowiec i bazar „Madro”. Pełna nazwa tej działającej od lat 50. firmy brzmiała w PRL-u Białostockie Zakłady Budowy Maszyn Drogowych. Produkowano tu między innymi zbiorniki na wodę, kotły do asfaltu i cysterny do przewozu masy bitumicznej, które znajdowały odbiorców za granicą, między innymi w Wielkiej Brytanii. W czasach prosperity zakład zatrudniał 300 osób. Dziś firma zmieniła profil działalności. Wynajmuje powierzchnię biurową i handlową, a także zajmuje się działalnością usługową. W dawnej hali fabrycznej i w jej otoczeniu białostoczanie sprzedają i kupują żywność, odzież i artykuły gospodarstwa domowego.

ˆ powrót do spisu treści

  • Urząd Pocztowy, Kolejowa 15

Po prawej za parkingiem. Budynek, w którym do dziś mieści się całodobowy Urząd Pocztowy przy ulicy Kolejowej, zaprojektował w stylu późnego modernizmu inż. Leon Kulikowski. Obiekt oddano do użytku 1 maja 1965 i w tamtym czasie uchodził za najnowocześniejszą realizację architektoniczną w mieście. Zwraca uwagę interesująca bryła, przykryta spadzistym, zbiegającym się ku wnętrzu pofalowanym dachem, przypominającym nieco ptasie skrzydła lub samolot.


ˆ powrót do spisu treści


© 2011 Fundacja Uniwersytetu w Białymstoku